Podbeskidzie - Widzew 0-0. Zmiany w defensywie poskutkowały

14.08.2011
Podbeskidzie Bielsko-Biała nadal nie odniosło pierwszego zwycięstwa w ekstraklasie. Udało się jednak zremisować 0-0 z Widzewem Łódź, więc bielszczanie po raz pierwszy nie stracili bramki.
Wydarzenie
W 81. minucie Dariusz Kołodziej zamykał akcję po dośrodkowaniu z lewej strony. Pomocnik Podbeskidzia w ekwilibrystyczny sposób trafił piłkę z woleja i tylko instynktownej interwencji Macieja Mielcarza Widzew zawdzięcza, że wywiózł z Bielska-Białej punkt.

Bohater
Mateusz Bąk i Ondrzej Szourek. Pierwszy bronił bardzo pewnie i zdecydowanie dyrygował defensywą. Zaś czeski stoper nareszcie wygrywał pojedynki główkowe i wprowadzał do gry niezbędny spokój.

Rozczarowanie
Postawa Piotra Komana. Wychowanek Podbeskidzia debiutował dziś w ekstraklasie, zastępując Frantiszka Metelkę, który przeciętnie wypadł w poprzednich meczach. Problem w tym, że Koman zaprezentował się gorzej od niego i Robert Kasperczyk zmienił go po godzinie gry.

Co ciekawego
-
W 58. minucie Dariusz Łatka otrzymał żółtą kartkę za przerwanie kontrataku Widzewa. To dopiero pierwsza indywidualna kara dla jakiegokolwiek piłkarza Podbeskidzia w ekstraklasie. A mamy już trzecią kolejkę.

- Podbeskidziu jeszcze nigdy nie udało się wygrać z Widzewem Łódź.

- W zespole "Górali" zadebiutowali dziś Mateusz Bąk, Ondrzej Szourek i Krzysztof Król. Wszyscy mogą uznać debiuty za udane, bowiem stanowili wzmocnienie defensywy gospodarzy.

- Bielszczanie po raz pierwszy nie stracili bramki w ekstraklasie, więc zmiany po klęsce z GKS-em Bełchatów przyniosły efekt. Na zwycięstwo trzeba jednak jeszcze poczekać.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również