Podbeskidzie - Termalica 2:0. Podbeskidzie cudem wskakuje do ósemki!

09.04.2016
Niewiarygodne, niesamowite, niespotykane! Podbeskidzie Bielsko-Biała po kapitalnej wiośnie prawdopodobnie będzie grać w grupie mistrzowskiej naszej Ekstraklasy! Wszystko potwierdzi się po przeliczeniu klasyfikacji fair-play. Dziś "Górale" zrobili swoje, mimo gry w osłabieniu przez ponad pół godziny wygrywając z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza.
Rafał Rusek/PressFocus
Wydarzenie

W 80. minucie do siatki Termaliki trafił Mateusz Możdżeń, który 3 minuty wcześniej zastąpił na boisku Antona Slobodę. Gol na wagę awansu do mistrzowskiej ósemki?

Bohater

Adam Mójta zagrał na swoim tradycyjnie już, wysokim poziomie. W dodatku kolejny raz zdobył dla "Górali" ważnego gola. W 55. minucie zdecydował się na uderzenie zza pola karnego. Pika po silnym strzale odbiła się jeszcze od nóg Sebastiana Ziajki i zatrzepotała w siatce Sebastiana Nowaka.

Rozczarowanie

Mimo wygranej bielszczanie jeszcze chwile będą czekać na oficjalne potwierdzenie ich awansu na ósmą pozycję w tabeli. Trzeba jeszcze zweryfikować klasyfikację... fair-play, bo to ona zdecyduje o tym czy w mistrzowskiej grupie będzie Podbeskidzie, czy mający taką samą liczbę punktów Ruch. Korki z szampana jeszcze przy Rychlińskiego nie strzelają, choć wydaje się to już tylko kwestią czasu. 

Co ciekawego


- Po raz drugi tej wiosny na stadionie Podbeskidzia zasiadł komplet publiczności. Starcie z Niecieczą z trybun oglądało 6222 osób, które do końca wierzyły w awans "Górali" do mistrzowskiej ósemki.

- W 11. minucie Emilijus Zubas obronił strzał Wojciecha Kędziory z bliskiej odległości. W odpowiedzi po uderzeniu Marka Sokołowskiego piłka minęła bramkę Sebastiana Nowaka.

- W 23. minucie po błędzie Slobody mogło być 1:0 dla gości. Zubas obronił jednak groźne uderzenie Dawida Plizgi wybijając piłkę na rzut rożny.

- W 33. minucie okazję na gola miał Mateusz Szczepaniak. Gości udaną interwencją uratował Artem Putiwcew.

- W 58. minucie po podaniu od Bartłomieja Babiarza na czystą pozycję wychodził Tomasz Foszmańczyk. Oleg Veretilo faulował, za co obejrzał drugą żółtą kratkę. Ostatnie pół godziny bielszczanie musieli grać w dziesięciu.

- W 61. minucie z powodu kontuzji pachwiny boisko opuścił Jozef Piacek. To był kolejny cios dla lini defensywy bielszczan.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Termalica BrukBet Nieciecza 2:0 (0:0)

1:0 - Adam Mójta 54'
2:0 - Mateusz Możdżeń 80'

Podbeskidzie: Zubas - Baranowski, Wierietiło, Piacek (61' Kolcak), Mójta, Kato, Sokołowski, Sloboda (77' Możdżeń), Stefanik (66' Kowalski), Chmiel, Szczepaniak.

Termalica: Nowak - Ziajka, Fryc, Stano, Putivcev, Babiarz (75' Koval), Foszmańczyk, Plizga (64' Smuczyński), Kupczak, Juhar (79' Gutkovskis), Kędziora.

Żółte kartki: Veretilo, Stefanik, Mójta, Chmiel, Możdżeń - Juhar, Babiarz, Fryc

Czerwona kartka: Veretilo 54'(Podbeskidzie, druga żółta)

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Widzów: 6222

Przeczytaj również