Podbeskidzie - Ruch 0-1. Piech przechytrzył obrońców beniaminka

17.09.2011
Podbeskidzie Bielsko-Biała drugi raz z rzędu przegrało na własnym boisku. Ruch Chorzów odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu. "Górale" oddali jeden celny strzał. "Niebiescy" wygrali, bo zagrali po prostu mądrzej.
Wydarzenie
W 34. minucie Arkadiusz Piech poradził sobie z Krzysztofem Królem i Bartłomiejem Koniecznym, a następnie prostopadle wypuścił Macieja Jankowskiego. Napastnika Ruchu nie dogonił Frantiszek Metelka, nie przeszkodził mu Mateusz Bąk, który przed strzałem... położył się, więc "Jankes" posłał piłkę do siatki.

Bohater
Arkadiusz Piech. Na boisku chciało się grać dwóm graczom - Dariuszowi Łatce i właśnie Piechowi. Tyle, że graczowi Ruchu wychodziło. Był jednym z bardzo niewielu jasnych punktów w tym meczu.

Rozczarowanie
Postawa obu drużyn. Nasze ekipy stworzyły bardzo słabe widowisko. Ruch nie zasługiwał by wygrać, ale... Podbeskidzie nie zasługiwało, by zremisować. Oba zespoły oddały łącznie trzy celne strzały. A to mówi wszystko o poziomie tego meczu.

Co ciekawego
- Obie drużyny wybiegły na boisko w dokładnie w takich samych składach, jak w meczach poprzedniej kolejki.

- Tuż przed przerwą doszło do bardzo niecodziennego zdarzenia. Matko Perdijić, bramkarz Ruchu, miał pretensje do środkowego obrońcy Rafała Grodzickiego o przepuszczenie piłki. Obaj panowie doskoczyli do siebie, zetknęli się głowami i z bardzo bliska wyjaśniali sobie wątpliwości, dopóki nie rozdzieliła ich reszta drużyny.

- W 87. minucie Sylwester Patejuk strzelał z 16. metrów po zgraniu Adama Cieślińskiego, ale dobrze na rzut rożny wybił Matko Perdijić. To był pierwszy celny strzał gospodarzy w tym meczu...

- W zespole Podbeskidzia zadebiutował Liran Cohen, który w drugiej połowie zmienił Metelkę.

- W końcówce meczu na środek ataku przeniósł się... środkowy obrońca Bartłomiej Konieczny. Nie przyniosło to jednak efektów.

- Po raz pierwszy w tym sezonie na stadionie w Bielsku-Białej gościł Franciszek Smuda, selekcjoner reprezentacji Polski.

- Grupka kibiców Ruchu była obecna na trybunie za bramką. Kilka razy zademonstrowała swoją obecność i nagrodziła brawami Piecha.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również