Podbeskidzie pozbywa się napastników. Iwański też odejdzie?

01.06.2014
Spore grono zawodników pożegna się po sezonie z Podbeskidziem. Wiemy, że wśród nich będzie aż czterech piłkarzy ofensywnych.
Norbert Barczyk/Press Focus
Kogo nie zobaczymy w szeregach „Górali” w kolejnym sezonie? Niewypałami transferowymi okazało się pozyskanie Charlesa Nwaogu i Mikołaja Lebedyńskiego. Obaj wystąpili wiosną w kilku meczach, ale na jakość gry Podbeskidzia żadnego wpływu pozytywnego nie mieli. W Bielsku-Białej pożegnanie z nimi nie będzie odczuwalne.

Mały wkład w utrzymanie Podbeskidzia w ekstraklasie miał inny z napastników, Jan Blażek. Przez większość czasu były reprezentant Czech leczył jednak urazy. Sam nie ukrywa, że nie czuje się w Podbeskidziu komfortowo, klub natomiast także nie jest zadowolony z jego postawy. Odejście Blażka zostało już „klepnięte”.

Po okresie wypożyczenia z kieleckiej Korony do tego klubu powraca Mateusz Stąporski. W Podbeskidziu furory nie zrobił, ale też często ustawiany był na innej pozycji, niż nominalna.

Znacznie bardziej zaskakujące są kolejne nazwiska zawodników, którzy pożegnają się z Podbeskidziem. Klub nie osiągnął porozumienia z podstawowymi piłkarzami drużyny – Fabianem Pawelą i Maciejem Iwańskim. Wielce prawdopodobne, że obu przy Rychlińskiego w kolejnym sezonie nie zobaczymy.

Więcej w kwestiach personalnych w Podbeskidziu wyjaśni się jutro, po spotkaniu władz miasta z prezesem klubu Wojciechem Boreckim.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również