Podbeskidzie potrzebuje jeszcze dwóch punktów? Tylko teoretycznie

07.05.2010
W ostatnich sześciu sezonach, w których na zapleczu ekstraklasy grało 18 drużyn, do utrzymania trzeba było średnio 34 punktów. Wygląda jednak na to, że w tym roku taka liczba nie wystarczy...
W ostatnich latach rozpiętość była dość duża - piętnaste miejsce (w tym roku oznacza spadek) zajmowały zarówno zespoły, które gromadziły tylko 31 punktów, jak również te, które zdobyły ich aż o sześć więcej. Teoretycznie więc, Podbeskidzie, by zapewnić sobie byt na zapleczu ekstraklasy, powinno zdobyć jeszcze tylko dwa "oczka". Nie wydaje się to przesadnie trudnym zadaniem, zwłaszcza, że do końca rozgrywek pozostało jeszcze siedem kolejek.

Ten sezon jest jednak wyjątkowy. Realnie zagrożonych spadkiem jest aż 11 zespołów, które w dodatku gromadzą zaskakująco dużo punktów. Będący dziś na spadkowym miejscu Górnik Łęczna ma 31 "oczek", czyli tyle samo ile potrzebowała Kmita Zabierzów dwa lata temu do tego samego miejsca, tyle że na koniec sezonu! Wydaje się więc, że w tym roku padnie nowy rekord w liczbie punktów potrzebnych do utrzymania, a "Górale" nie powinni się pocieszać statystyką, bo w tak specyficznym sezonie nigdy nic nie wiadomo.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również