Podbeskidzie - Polonia Warszawa 2-2. Sikorski strzela w nowych barwach

23.07.2011
Bielszczanie prowadzili z Polonią, która wymieniana jest w gronie zespołów, mających walczyć o tytuł mistrzowski. Ostatecznie oba zespoły zremisowały na tydzień przed startem ekstraklasy.
Mecz w Gutowie Małym był ostatnią grą Podbeskidzia. Polonia, wzmocniona zawodnikami ze Śląska, była zdecydowanym faworytem. Trochę jednak potrwało, nim zaczęła stwarzać sobie sytuacje. Jako pierwszy gola mógł strzelić Miłosz Przybecki (sprowadzany z Ruchu Radzionków), lecz nie zdołał oddać celnego strzału. Był jednak aktywny i jego gra mogła się podobać.

Dobrze w tym okresie prezentował się również Robert Jeż. To po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Słowaka, piłkę w siatce umieścił... Adam Kokoszka.

Podbeskidzie doszło do głosu w drugiej odsłonie. Polonię ratował Radek Mynarz, ale w końcu i Czech nie pomógł. Adam Cieśliński po zespołowej akcji doprowadził do remisu.

Buelszczanie dobrze zaczęli wykonywać stałe fragmenty gry. Na kwadrans przed końcem po uderzeniu z rzutu wolnego piłkę na poprzeczkę zdołał jeszcze przenieść Michał Gliwa. Dwie minuty później bramkarz "Czarnych Koszul" był bezradny. Po dobrze rozegranym kornerze, gola zdobył Jacek Broniewicz.

Podbeskidzie nie zdołało utrzymać prowadzenia. Polonia rzuciła się do ataku. W zamieszaniu pod bramką bielszczan, Mateusz Bąk nie zdołał złapać piłki, z czego skwapliwie skorzystał Daniel Sikorski, były gracz Górnika.
źródło: SportSlaski.pl / 90minut.pl / Podbeskidzie Bielsko-Biała / Polonia Warszawa

Przeczytaj również