Podbeskidzie - Piast 2-2. Lider zatrzymany. Podbeskidzie nadal bez zwycięstwa
17.10.2015
Wydarzenie:
Dwa karne w jednym meczu zdarzają się rzadko. Dwa karne dla jednej drużyny, w dodatku dwukrotnie dające jej wyrównanie jeszcze rzadziej. Dzisiaj tak było w Bielsku-Białej. Obie jedenastki pewnie wykorzystał "mózg" drużyny Piasta, Kamil Vacek.
Bohater:
Mateusz Możdżeń. Jego podanie było decydujące przy pierwszej bramce. On dogrywał do Adama Mójty, który zaliczył asystę przy bramce Mateusza Szczepaniaka. W drugiej połowie już sam wpisał się na listę strzelców technicznym uderzeniem sprzed pola karnego.
Rozczarowanie:
Jakub Kowalski. Zagrał przyzwoity mecz, ale wszystko co zrobił w tym meczu dobrego przeważył fakt z 83. minuty, kiedy faulował w polu karnym i sprokurował karnego.
Co ciekawego?
- Podbeskidzie nie nadal pozostaje bez zwycięstwa przed własną publicznością. "Górale" na własnym terenie zdobyli w tym sezonie zaledwie dwa punkty.
- Piękną bramkę zdobył Mateusz Możdżeń, który popisał się uderzeniem, z których słynął, a kibice rzadko je ostatnio oglądali.
- Kontuzji doznał Sasza Zivec, który ostatni był kluczowym zawodnikiem Piasta.
- Piątego gola w tym sezonie zdobył Mateusz Szczepaniak, który jest najlepszym strzelcem swojego zespołu.
- Pod nieobecność Martina Neszpora, pauzującego za kartki, na szpicy grał Josip Bariszić. Widać jednak, że to nie ta sama jakość co Czech.
- Choć gospodarze w tym meczu zagrali odważnie i z pomysłem to lepszą ekipą był Piast. Gliwiczanie wykreowali więcej akcji i rządzili w środku pola.
- Gliwiczanie mieli zdecydowaną przewagę w statystykach. W strzałach było 19-8 na ich korzyść oraz częściej byli przy piłce 55%-45%.
- Piast utrzymał pozycję lidera, a Podbeskidzie nadal znajduje się tuż nad strefą spadkową.
- Pod wodzą Roberta Podolińskiego bielszczanie w lidze są niepokonani.
- To pierwszy remis Piasta w tym sezonie.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Piast Gliwice 2-2 (1-1)
1-0 Mateusz Szczepaniak 30 min.
1-1 Kamil Vacek 44 min. (karny)
2-1 Mateusz Możdżeń 52 min.
2-2 Kamil Vacek 84 min. (karny)
Podbeskidzie: Zubas – Mójta, Deja, Nowak, Pazio – Sokołowski, Kato – Adu (54. Hiszpański), Możdżeń, Kowalski (90. Jonkisz) – Szczepaniak (89. Demjan)
Piast: Szmatuła – Mraz, Hebert (68. Mak), Osyra, Korun, Pietrowski – Zivec (77. Moskwik), Badia (62. Musiolik), Murawski, Vacek – Barisić
Dwa karne w jednym meczu zdarzają się rzadko. Dwa karne dla jednej drużyny, w dodatku dwukrotnie dające jej wyrównanie jeszcze rzadziej. Dzisiaj tak było w Bielsku-Białej. Obie jedenastki pewnie wykorzystał "mózg" drużyny Piasta, Kamil Vacek.
Bohater:
Mateusz Możdżeń. Jego podanie było decydujące przy pierwszej bramce. On dogrywał do Adama Mójty, który zaliczył asystę przy bramce Mateusza Szczepaniaka. W drugiej połowie już sam wpisał się na listę strzelców technicznym uderzeniem sprzed pola karnego.
Rozczarowanie:
Jakub Kowalski. Zagrał przyzwoity mecz, ale wszystko co zrobił w tym meczu dobrego przeważył fakt z 83. minuty, kiedy faulował w polu karnym i sprokurował karnego.
Co ciekawego?
- Podbeskidzie nie nadal pozostaje bez zwycięstwa przed własną publicznością. "Górale" na własnym terenie zdobyli w tym sezonie zaledwie dwa punkty.
- Piękną bramkę zdobył Mateusz Możdżeń, który popisał się uderzeniem, z których słynął, a kibice rzadko je ostatnio oglądali.
- Kontuzji doznał Sasza Zivec, który ostatni był kluczowym zawodnikiem Piasta.
- Piątego gola w tym sezonie zdobył Mateusz Szczepaniak, który jest najlepszym strzelcem swojego zespołu.
- Pod nieobecność Martina Neszpora, pauzującego za kartki, na szpicy grał Josip Bariszić. Widać jednak, że to nie ta sama jakość co Czech.
- Choć gospodarze w tym meczu zagrali odważnie i z pomysłem to lepszą ekipą był Piast. Gliwiczanie wykreowali więcej akcji i rządzili w środku pola.
- Gliwiczanie mieli zdecydowaną przewagę w statystykach. W strzałach było 19-8 na ich korzyść oraz częściej byli przy piłce 55%-45%.
- Piast utrzymał pozycję lidera, a Podbeskidzie nadal znajduje się tuż nad strefą spadkową.
- Pod wodzą Roberta Podolińskiego bielszczanie w lidze są niepokonani.
- To pierwszy remis Piasta w tym sezonie.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Piast Gliwice 2-2 (1-1)
1-0 Mateusz Szczepaniak 30 min.
1-1 Kamil Vacek 44 min. (karny)
2-1 Mateusz Możdżeń 52 min.
2-2 Kamil Vacek 84 min. (karny)
Podbeskidzie: Zubas – Mójta, Deja, Nowak, Pazio – Sokołowski, Kato – Adu (54. Hiszpański), Możdżeń, Kowalski (90. Jonkisz) – Szczepaniak (89. Demjan)
Piast: Szmatuła – Mraz, Hebert (68. Mak), Osyra, Korun, Pietrowski – Zivec (77. Moskwik), Badia (62. Musiolik), Murawski, Vacek – Barisić
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów