Podbeskidzie - Piast 1-2. Płacz w Bielsku i radość w Gliwicach
Wydarzenie
79. minuta. Marcin Robak wbiegł prawą stroną boiska w pole karne, "nawinął" obrońcę Podbeskidzia i pięknie mierząc, umieścił futbolówkę w siatce Richarda Zajaca.
Bohater
Pavol Cicman - skrzydłowy Piasta wreszcie gra na miarę swoich możliwości. Jest szybki, przebojowy i nie boi się dryblingu. Dziś zrobił sporo "wiatru" z przodu i to po jego akcji padł wyrównujący gol.
Rozczarowanie
Bartłomiej Konieczny - gol samobójcza i spóźniona interwencja przy bramce Marcina Robaka stanowią wystarczające argumenty, aby nazwać występ stopera "Górali" rozczarowaniem
Co ciekawego
- "Górali" na prowadzenie w spotkaniu wyprowadził nie kto inny, jak Robert Demjan. Napastnik Podbeskidzia strzelił 12. gola w sezonie i dziewiątego wiosną.
- W drugiej połowie groźny strzał z miejsca, z którego strzelił gola Ruchowi, oddał Tomasz Podgórski. Strzał kapitana Piasta zatrzymał się jednak na słupku bramki strzeżonej przez Richarda Zajaca.
- Po tej porażce Podbeskidzie pozostało na ostatniej pozycji w tabeli, tracąc do Pogoni Szczecin i Ruchu Chorzów sześc punktów.
- Piast dzięki trzypunktowej zdobyczy wskoczył na trzecie miejsce. Jest też bliski startu w europejskich pucharach.
- W Bielsku pojawiła się skromna, kilkudziesięcioosobowa grupka kibiców Piasta, którą fani z Bielska wpuścili na swoje sektory.