Podbeskidzie - Piast 0-1. Nieudane pożegnanie trybuny w Bielsku-Białej

27.09.2013
Podbeskidzie przegrało drugi mecz z rzędu przed własną publicznością. Tym razem lepszy okazał się gliwicki Piast. Nie udało się tym samym pożegnanie tzw. trybuny odkrytej...
<strong>Wydarzenie</strong>
Tak to w życiu bywa, że coś się kończy, a coś się zaczyna. W Bielsku-Białej kibice Podbeskidzia po raz ostatni zasiedli na tzw. trybunie odkrytej. Po spotkaniu z Piastem trybuna od ulicy Żywieckiej zostanie wyburzona, a kolejne spotkanie fani obejrzą już z nowej, północnej trybuny.
<strong>
Bohater</strong>
Mecz w Bielsku-Białej to prawdziwy popis gry Dariusza Treli. Bramkarz Piasta w kilku sytuacjach musiał ratować swój zespół przed stratą bramki, a jego interwencje były najwyższych lotów. Piotr Malinowski kompletnie nie mógł sobie poradzić z golkiperem Piasta, a trzy razy stanął z nim "oko w oko".

<strong>Rozczarowanie</strong>
Trener Czesław Michniewicz postanowił, że obok Dariusza Pietrasiaka, na środku obrony zagra Adam Deja. I od pierwszego gwizdka było widać, że Deja czuje się na środku defensywy bardzo niepewnie. W pierwszej połowie o mało nie zdobył bramki samobójczej, a w drugiej sfaulował w polu karnym Tomasza Podgórskiego i Hiszpan Ruben Jurado pewnie zamienił "jedenastkę" na gola.

<strong>Co ciekawego</strong>
- Po raz pierwszy w tym sezonie, w meczowej "18" znalazł się Richard Zajac. Słowak nie wystąpił jednak w pierwszym składzie. Trener Michniewicz postawił na Ladislava Rybańsky'ego, a Zajac musiał zadowolić się miejscem na ławce rezerwowych.

-&nbsp; W Bielsku-Białej Kibice Podbeskidzia po raz ostatni zasiedli na tzw. trybunie odkrytej. Po spotkaniu z Piastem trybuna od ulicy Żywieckiej zostanie wyburzona, a kolejne spotkanie kibice obejrzą już z nowej, północnej trybuny.

- Podbeskidzie rozpoczęło mecz z dużym animuszem. Już w drugiej minucie Piotr Malinowski znalazł się w idealnej sytuacji, jednak doskonale w bramce zachował się Dariusz Trela.

- Na prawej obronie Podbeskidzia od pierwszej minuty zagrał... nominalny pomocnik, Mateusz Kupczak.

- Trener Marcin Brosz lekko zmodyfikował wyjściową jedenastkę. Od pierwszej minuty na placu gry pojawił się Patryk Dytko, a najbardziej wysuniętym piłkarzem był Rabiola.

- W pierwszej połowie to Podbeskidzie było zespołem groźniejszym. Sam Piotr Malinowski zmarnował trzy doskonałe sytuacje do strzelenia gola. Widać, że "Malina" coraz lepiej czuje się jako wysunięty napastnik, jednak musi zacząć wykorzystywać nadarzające się okazje.

- W przerwie trener Michniewicz zdjął z boiska Franka Adu Kwame, a w jego miejsce na placu gry pojawił się Aleksander Jagiełło.

- W drugiej połowie na boisku pojawił się były gracz Piasta, Rudolf Urban. Doświadczony pomocnik zmienił Fabiana Pawelę.

- W końcówce do ataku przesunięty został Błażej Telichowski, który wraz z Marcinem Wodeckim pełnił rolę wysuniętego napastnika.
autor: Dominik Wardzichowski

Przeczytaj również