Podbeskidzie odsłania karty. Kto zagra w meczu ze Zniczem?

11.03.2010
Sytuacja kadrowa w Podbeskidziu z dnia na dzień staje się coraz lepsza. Do treningów wrócili rekonwalescenci: Juraj Danczik, Bernard Ocholeche i Mateusz Żyła. Czy wystąpią ze Zniczem?
- Nie ulega żadnej wątpliwości, że w Pruszkowie wybiegnie ta sama czwórka obrońców, co na inaugurację z Pogonią Szczecin. Nawet nie dlatego, że spisała się tak dobrze, choć to też ma znaczenie, ale po prostu nie mam innego wyjścia - tłumaczy trener bielszczan, Robert Kasperczyk. Danczik ma duże zaległości treningowe, nawet w sparingach grał zazwyczaj tylko po 45 minut.

Podobnie mają się sprawy z Żyłą, który dziś już normalnie uczestniczył w zajęciach. - Będziemy w stanie ocenić go rzetelnie dopiero kiedy nadrobi wszelkie braki w przygotowaniu fizycznym - mówi trener ekipy z Bielska-Białej.

Najbliżej podstawowej jedenastki jest Bernard Ocholeche, który przez całą rundę jesienną był kontuzjowany. - "Beny" wygląda obiecująco, ale wiadomo, że to nie jest zawodnik, który nas zbawi w środku pola. Jego zaległości treningowe są największe, co pokazały badania wydolnościowe na krakowskim AWF-ie - oznajmia Kasperczyk.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również