Podbeskidzie o awans powalczy bez swojego kapitana?
17.05.2011
Na rozgrzewce przed meczem z Wartą w Poznaniu Cienciale odnowiła się kontuzja mięśnia dwugłowego. - Przy drugim starcie do piłki poczułem, że coś jest nie tak. Wraz z trenerem uznaliśmy, że nie można ryzykować i nie wyszedłem na boisko - mówi kapitan bielszczan, któremu ten sam uraz odnowił się po raz drugi.
Cienciała kontuzji nabawił się w meczu z Flotą Świnoujście, przez co stracił cztery kolejki ligowe. Przed spotkaniem z Dolcanem Ząbki był już szykowany do gry, ale na jednym z treningów okazało się, że jeszcze nie wszystko jest w porządku. Teraz historia się powtórzyła. Na razie nie wiadomo, ile tym razem "Ciencis" będzie musiał pauzować. Niewykluczone jednak, że bieżące rozgrywki dla niego już się zakończyły.
Cienciała kontuzji nabawił się w meczu z Flotą Świnoujście, przez co stracił cztery kolejki ligowe. Przed spotkaniem z Dolcanem Ząbki był już szykowany do gry, ale na jednym z treningów okazało się, że jeszcze nie wszystko jest w porządku. Teraz historia się powtórzyła. Na razie nie wiadomo, ile tym razem "Ciencis" będzie musiał pauzować. Niewykluczone jednak, że bieżące rozgrywki dla niego już się zakończyły.
Polecane
I liga