Podbeskidzie nie chce pomocnika. Trafił na testy do Stali Rzeszów
21.01.2013
Pomocnik Podbeskidzia Bielsko-Biała ma ważny kontrakt przy Rychlińskiego jeszcze przez półtora roku, ale trener nie widzi go w składzie. Reiman nie pojawiał się więc w sparingach, nie znalazł się też w kadrze na obóz. Czy trwają obecnie rozmowy na temat rozwiązania kontraktu? - Nie chciałbym o tym mówić, póki nic się nie wyjaśni - ucina.
Nie jest jednak tak, że piłkarz trafił do "Klubu Kokosa". Skoro został zwolniony z treningów z Podbeskidziem, to nie chcąc marnować przygotowań, został na Podkarpaciu, skąd pochodzi. - Zimowe przygotowania to ważny moment, dlatego cały czas trenuję, tyle, że u siebie, na Podkarpaciu, ze Stalą Rzeszów. Można powiedzieć, że jestem tu na testach - przyznaje.
Przypomnijmy, że od niedawna trenerem rzeszowian jest Robert Kasperczyk, który rok temu ściągnął 25-latka do Bielska-Białej. Reiman rozegrał w barwach Podbeskidzia sześć meczów.
Nie jest jednak tak, że piłkarz trafił do "Klubu Kokosa". Skoro został zwolniony z treningów z Podbeskidziem, to nie chcąc marnować przygotowań, został na Podkarpaciu, skąd pochodzi. - Zimowe przygotowania to ważny moment, dlatego cały czas trenuję, tyle, że u siebie, na Podkarpaciu, ze Stalą Rzeszów. Można powiedzieć, że jestem tu na testach - przyznaje.
Przypomnijmy, że od niedawna trenerem rzeszowian jest Robert Kasperczyk, który rok temu ściągnął 25-latka do Bielska-Białej. Reiman rozegrał w barwach Podbeskidzia sześć meczów.
Polecane
Ekstraklasa