"Podbeskidzie może mieć z Błażeja Telichowskiego sporą pociechę"

07.03.2013
- Czasami warto postawić na takiego "niespełnionego" faceta. Zwłaszcza jeżeli zbliża się do "słusznego" wieku i powinno mu zależeć na ugruntowaniu swojej marki - mówi Marek Motyka.
Trener z Żywca uważa, że do takiego grona piłkarzy można zaliczyć Błażeja Telichowskiego z Podbeskidzia Bielsko-Biała. - W mecz z Wisłą Kraków zabezpieczył swoją stronę, bielszczanie mogą mieć z niego pociechę - twierdzi.

Podobnie dobre zdanie o Telichowskim ma Czesław Michniewicz, który prowadził go w czasach Lecha Poznań. - Mimo wszystko trochę zaskakujące są te jego losy, bo to twardy chłop i w defensywie i pod bramką rywala przy stałych fragmentach gry - chwali.

Tacy piłkarze są zwykle bardziej zmotywowani, bo mają wszystkim coś do udowodnienia. - W ostatnim czasie nie dostawałem zbyt wielu szans, więc stąd może ta sportowa złość w mojej grze. Bardzo chciałem się przypomnieć kibicom, a przede wszystkim pomóc sobie - przyznaje sam Błażej Telichowski.
źródło: Sport

Przeczytaj również