Podbeskidzie - Lechia. Kolejny rewanż „Górali”?
28.11.2014
Co ciekawego?
- Wśród „Górali” osłabienia. Zabraknie „kartkowicza” Bartłomieja Koniecznego oraz kontuzjowanych Adama Pazio oraz Macieja Korzyma.
- Wątpliwe, by w konfrontacji domowej trener Leszek Ojrzyński zdecydował się na wariant gry z trzema środkowymi obrońcami. Spodziewać można się raczej ustawienia z pięcioma pomocnikami.
- Po raz drugi, a pierwszy na wyjeździe zespół Lechii zaprezentuje się pod wodzą nowego trenera Jerzego Brzęczka, do niedawna pracującego w Częstochowie. Debiut był punktowy (1-1 z Jagiellonią), ale tak naprawdę średnio udany.
- Podbeskidzie i Lechia to drużyny najczęściej karane w tym sezonie czerwonymi kartkami. Łącznie oba zespoły mają pięć wykluczeń na koncie.
- Z ośmiu meczów wyjazdowych Lechia przegrała w tym sezonie tylko dwa. W roli zespołu przyjezdnego zgarnia więcej punktów aniżeli na własnym stadionie.
- W Gdańsku głośno mówi się o przyszłości klubu, w tym pozyskaniu Sebastiana Mili. Zainteresowanie reprezentacyjnym pomocnikiem w tygodniu w Lechii potwierdzono.
- Ostatnie dwa mecze ekstraklasowe w Bielsku-Białej piłkarze Lechii kończyli w zmiennych nastrojach. Wygrali 3-2, by w sezonie minionym przegrać 1-3.
- Jeśli „Lechiści” ze Stadionu Miejskiego wywiozą pełną pulę, to punktowo bielszczan w tabeli dogonią, a wyprzedzą dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich pojedynków.
- Sędzią meczu rozpoczynającego się w sobotę o godzinie 15:30 będzie Tomasz Kwiatkowski. „Pod gwizdkiem” tego arbitra bilans Podbeskidzia to dwa zwycięstwa (nad Jagiellonią w ekstraklasie i KSZO w I lidze).
Na kogo zwrócić uwagę?
Maciej Iwański (Podbeskidzie): Gol tego zawodnika zadecydował o wygranej Podbeskidzia w Szczecinie. Pomocnik „Górali” również w kolejnym spotkaniu zechce pełnić rolę lidera bielszczan. Od jego kreatywności i wykonywania stałych fragmentów gry wiele może zależeć.
Mateusz Bąk (Lechia): Kapitan i ikona gdańskiej Lechii to zarazem były bramkarz... Podbeskidzia. W Bielsku-Białej Mateusz Bąk furory nie zrobił. W tym sezonie z jego formą bywa różnie. Gorsze mecze przeplata lepszymi, na pewno jednak motywacji, by piłkarzom Podbeskidzia nie dać się pokonać mu nie zabraknie.
Ostatni raz...
Spotkanie 2. kolejki bieżącego sezonu wszyscy doskonale pamiętają. Lechia miała w pierwszej połowie ogromną przewagę, ale gola zdobyła w minucie 29. szczęśliwie, po fatalnym błędzie Richarda Zajaca, który „nastrzelił” piłką Macieja Makuszewskiego. Osłabieni „Górale” po pauzie zaprezentowali się znacznie lepiej, ale strat nie odrobili.
Nieobecni:
Podbeskidzie – Maciej Korzym, Adam Pazio (kontuzje), Bartłomiej Konieczny (kartki)
Lechia – Adłan Kacajew (odsunięty od zespołu), Filip Malbasić, Henrique Miranda (kontuzje)
Przypuszczalny skład Podbeskidzia: Michal Pesković – Tomasz Górkiewicz, Dariusz Pietrasiak, Pavol Stano, Frank Adu Kwame – Marek Sokołowski, Anton Sloboda, Adam Deja, Maciej Iwański, Damian Chmiel – Robert Demjan.
- Wśród „Górali” osłabienia. Zabraknie „kartkowicza” Bartłomieja Koniecznego oraz kontuzjowanych Adama Pazio oraz Macieja Korzyma.
- Wątpliwe, by w konfrontacji domowej trener Leszek Ojrzyński zdecydował się na wariant gry z trzema środkowymi obrońcami. Spodziewać można się raczej ustawienia z pięcioma pomocnikami.
- Po raz drugi, a pierwszy na wyjeździe zespół Lechii zaprezentuje się pod wodzą nowego trenera Jerzego Brzęczka, do niedawna pracującego w Częstochowie. Debiut był punktowy (1-1 z Jagiellonią), ale tak naprawdę średnio udany.
- Podbeskidzie i Lechia to drużyny najczęściej karane w tym sezonie czerwonymi kartkami. Łącznie oba zespoły mają pięć wykluczeń na koncie.
- Z ośmiu meczów wyjazdowych Lechia przegrała w tym sezonie tylko dwa. W roli zespołu przyjezdnego zgarnia więcej punktów aniżeli na własnym stadionie.
- W Gdańsku głośno mówi się o przyszłości klubu, w tym pozyskaniu Sebastiana Mili. Zainteresowanie reprezentacyjnym pomocnikiem w tygodniu w Lechii potwierdzono.
- Ostatnie dwa mecze ekstraklasowe w Bielsku-Białej piłkarze Lechii kończyli w zmiennych nastrojach. Wygrali 3-2, by w sezonie minionym przegrać 1-3.
- Jeśli „Lechiści” ze Stadionu Miejskiego wywiozą pełną pulę, to punktowo bielszczan w tabeli dogonią, a wyprzedzą dzięki lepszemu bilansowi bezpośrednich pojedynków.
- Sędzią meczu rozpoczynającego się w sobotę o godzinie 15:30 będzie Tomasz Kwiatkowski. „Pod gwizdkiem” tego arbitra bilans Podbeskidzia to dwa zwycięstwa (nad Jagiellonią w ekstraklasie i KSZO w I lidze).
Na kogo zwrócić uwagę?
Maciej Iwański (Podbeskidzie): Gol tego zawodnika zadecydował o wygranej Podbeskidzia w Szczecinie. Pomocnik „Górali” również w kolejnym spotkaniu zechce pełnić rolę lidera bielszczan. Od jego kreatywności i wykonywania stałych fragmentów gry wiele może zależeć.
Mateusz Bąk (Lechia): Kapitan i ikona gdańskiej Lechii to zarazem były bramkarz... Podbeskidzia. W Bielsku-Białej Mateusz Bąk furory nie zrobił. W tym sezonie z jego formą bywa różnie. Gorsze mecze przeplata lepszymi, na pewno jednak motywacji, by piłkarzom Podbeskidzia nie dać się pokonać mu nie zabraknie.
Ostatni raz...
Spotkanie 2. kolejki bieżącego sezonu wszyscy doskonale pamiętają. Lechia miała w pierwszej połowie ogromną przewagę, ale gola zdobyła w minucie 29. szczęśliwie, po fatalnym błędzie Richarda Zajaca, który „nastrzelił” piłką Macieja Makuszewskiego. Osłabieni „Górale” po pauzie zaprezentowali się znacznie lepiej, ale strat nie odrobili.
Nieobecni:
Podbeskidzie – Maciej Korzym, Adam Pazio (kontuzje), Bartłomiej Konieczny (kartki)
Lechia – Adłan Kacajew (odsunięty od zespołu), Filip Malbasić, Henrique Miranda (kontuzje)
Przypuszczalny skład Podbeskidzia: Michal Pesković – Tomasz Górkiewicz, Dariusz Pietrasiak, Pavol Stano, Frank Adu Kwame – Marek Sokołowski, Anton Sloboda, Adam Deja, Maciej Iwański, Damian Chmiel – Robert Demjan.
Polecane
Ekstraklasa