Podbeskidzie - Korona. Rywal znów niewygodny?

07.03.2015
Dotychczasowe mecze Podbeskidzia z Koroną z reguły nie kończyły się po myśli bielszczan. Niedzielna konfrontacja ma znaczenie bardzo istotne, zespoły dzieli bowiem pięć „oczek”. Nie można zapominać o dodatkowych smaczkach tej rywalizacji.
Norbert Barczyk/Press Focus
Co ciekawego?
- W tygodniu „Górale” udanie zaprezentowali się w Pucharze Polski, pokonując w Gliwicach miejscowego Piasta. Okazję do gry dostało kilku rzadziej występujących piłkarzy. Najbliżej pierwszego składu wydaje się z grona rezerwowych... bramkarz Richard Zajac. Jego konkurent Michal Pesković popełnił w ostatnich meczach błędy.

- Kielczanie w tym roku jeszcze nie przegrali w lidze. Remisowali z Legią i Górnikiem, pełną pulę wywieźli nieoczekiwanie z Białegostoku.

- Korona ma korzystniejszy bilans meczów z Podbeskidziem, ale w Bielsku-Białej wygrała tylko w sezonie 2011/2012. Decydującego gola zdobył... Maciej Korzym.

- Pavol Stano, Maciej Korzym, Artur Lenartowski, Wojciech Trochim to kwartet „Górali” związanych jeszcze nie tak dawno z kieleckim klubem.

- Z powodu nadmiaru żółtych kartek w szeregach obu zespołów zabraknie piłkarzy będących w wysokiej formie – odpowiednio Bartosza Śpiączki i Radka Dejmka.

- W przypadku wygranej na bielskim Stadionie Miejskim Korona awansować może tuż za czołową „8” stawki T-Mobile Ekstraklasy i zbliżyć na dwa „oczka” do bielszczan.

- Z okazji Dnia Kobiet bielski klub przygotował tańsze bilety dla pań oraz specjalną strefę urody z zabiegami fryzjerskimi i kosmetycznymi.

- Sędzią głównym niedzielnych zawodów będzie Szymon Marciniak z Płocka. Gdy ten arbiter pełni rolę rozjemcy Podbeskidzie punktuje regularnie. Bilans to 6 zwycięstw, 3 remisy i 1 porażka (w sezonie obecnym wygrana 3-0 nad Ruchem Chorzów).


Na kogo zwrócić uwagę?
Maciej Korzym (Podbeskidzie): Napastnik z wolna wraca do pełni sił i... formy. Konfrontacja z Koroną Kielce to znakomita okazja, by odbudować się. Motywacji w niedzielnym meczu Korzymowi z całą pewnością nie zabraknie. Czas, aby kibicom w Bielsku-Białej przypomniał o swoich umiejętnościach.

Paweł Golański (Korona): Były obrońca reprezentacji Polski ma ogromny wpływ na postawę swojej drużyny. Jeśli jest w dobrej dyspozycji, zapewnia kolegom wiele świetnych dośrodkowań w pole karne rywali. Siła ofensywna Korony nie wydaje się na tyle duża, by bez zaangażowania i udziału Golańskiego zaskoczyć „Górali”...


Ostatni raz...
15 września ubiegłego roku doszło do starcia „Górali” ze „Scyzorykami” w Kielcach. Bielszczanie przystępowali do meczu w świetnych nastrojach po wygranej nad Legią, Korona miała z kolei w dorobku ledwie jedno „oczko” w 7 spotkaniach. Ale jak to w piłce bywa, faworyt „na papierze” nie zawsze wygrywa. W 44. minucie trafił dla gości Pavol Stano, ale wcześniej uczynił to Kamil Sylwestrzak, a później Jacek Kiełb i komplet punktów pozostał w Kielcach.


Nieobecni:
Podbeskidzie – Anton Sloboda, Sylwester Patejuk (kontuzje), Bartosz Śpiączka (kartki)
Korona – Przemysław Trytko (kontuzja), Radek Dejmek (kartki)


Przypuszczalny skład Podbeskidzia:
Richard Zajac – Tomasz Górkiewicz, Bartłomiej Konieczny, Pavol Stano, Piotr Tomasik – Marek Sokołowski, Kristian Kolcak, Maciej Iwański, Damian Chmiel – Piotr Malinowski, Maciej Korzym.
źródło: SportSlaski.pl
autor: MN

Przeczytaj również