Podbeskidzie kontra Ruch, a więc walki nie zabraknie!

15.09.2011
Przekonał o tym zimowy sparing rozegrany między obiema drużynami. Nie został on dokończony, gdyż z powodu ostrej gry doszło do przepychanek. Waldemar Fornalik nakazał przerwanie tamtej gry kontrolnej.
- Trener Waldemar Fornalik postanowił wcześniej zakończyć to spotkanie, ponieważ emocje niepotrzebnie brały gorę nad czysto piłkarskimi elementami. Nie chcieliśmy narażać zdrowia zawodników. Potem jednak nie wracaliśmy już do tego sparingu. To był taki trudny, zimowy okres w przygotowaniach zawodników, że nerwy mogły im puścić. A jeśli tak, to do akcji musieli wkroczyć ich opiekunowie - wspomina Tomasz Fornalik, drugi trener Ruchu.

Przy Cichej nie patrząc na Podbeskidzie przez pryzmat tamtego wydarzenia. Chorzowianie doceniają to, jak Podbeskidzie kroczyło potem w kierunku elity. - To zespół, który w bardzo dobrym stylu awansował do ekstraklasy, wiec pierwsze mecze w niej nie pokazały jego rzeczywistej siły. Widać jednak, że ostatnio drużyna się skonsolidowała, czego owocem jest zwycięstwo nad Legią. Ten mecz jest dla nas wskazówką... - przyznaje asystent i zarazem brat Waldemara Fornalik.

Mecz obu drużyn już w sobotę. - Pewne jest tylko, że teraz nikt z boiska nie zjedzie przed czasem - dodaje Tomasz Fornalik.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również