Podbeskidzie jak Górnik i Ruch - nie warto z niego odchodzić
29.01.2012
Kiedyś kluby ekstraklasy mogły brać najlepszych piłkarzy z Bielska-Białej w ciemno. Adrian Sikora, Tomasz Moskała, Sebastian Olszar, Tomasz Jodłowiec, Marek Sokołowski - każdy okazywał się talentem i robił mniejszą, lub większą karierę. Od około pięciu lat tendencja się zmieniła. Wprawdzie kluby z elity nadal chętnie podbierały zawodników Podbeskidziu, jednak miażdżąca większość transakcji okazała się w jakimś stopniu "niewypałami".
Przeczytaj o tym zjawisku w tekście Michała Treli "Ratuj karierę, nie odchodź!"
Jedynym, któremu po odejściu z Bielska wiodło się nie gorzej niż wcześniej, jest Maciej Szmatiuk, grający dziś w GKS-ie Bełchatów. Ale i on z Podbeskidzia odchodzić nie chciał i próbował do niego wrócić tego lata.
Choć sytuacja jest teraz trochę inna, bo "Górale" grają już w ekstraklasie, więc ewentualny transfer nie oznacza przeskoku między ligami, jednak ostatnie lata pokazują, że dla dobra kariery z Bielska-Białej nie warto odchodzić. Może to być przestroga dla tych obecnych piłkarzy bielszczan, którzy marzą o transferze do większego klubu. Mogą coś zresztą o tym wiedzieć gracze Górnika Zabrze, czy Ruchu Chorzów, którzy po odejściu z Roosevelta, czy z Cichej zyskują finansowo, jednak sportowo nie potrafią zazwyczaj nawiązać do formy prezentowanej na Śląsku.
Przeczytaj o tym zjawisku w tekście Michała Treli "Ratuj karierę, nie odchodź!"
Jedynym, któremu po odejściu z Bielska wiodło się nie gorzej niż wcześniej, jest Maciej Szmatiuk, grający dziś w GKS-ie Bełchatów. Ale i on z Podbeskidzia odchodzić nie chciał i próbował do niego wrócić tego lata.
Choć sytuacja jest teraz trochę inna, bo "Górale" grają już w ekstraklasie, więc ewentualny transfer nie oznacza przeskoku między ligami, jednak ostatnie lata pokazują, że dla dobra kariery z Bielska-Białej nie warto odchodzić. Może to być przestroga dla tych obecnych piłkarzy bielszczan, którzy marzą o transferze do większego klubu. Mogą coś zresztą o tym wiedzieć gracze Górnika Zabrze, czy Ruchu Chorzów, którzy po odejściu z Roosevelta, czy z Cichej zyskują finansowo, jednak sportowo nie potrafią zazwyczaj nawiązać do formy prezentowanej na Śląsku.
Polecane
Ekstraklasa