Podbeskidzie - Jagiellonia. Atrakcyjnie i wymagająco

21.03.2015
Konfrontacje bielsko-białostockie w ekstraklasie mają niemal za każdym razem swoją wyjątkową historię. Wyśmienicie zapowiada się niedzielna batalia, bo obie drużyny są konsekwentne w realizacji celów. Jagiellonia to aktualnie nawet 2. siła rozgrywek...
Rafał Rusek/Press Focus
Co ciekawego?
- Trener Leszek Ojrzyński zapewne powróci w dużej mierze do składu, który walczył w lidze przeciwko Górnikowi Zabrze.

- „Jaga” przed meczem 25. kolejki ma kadrowe problemy. W defensywie zabraknie Marka Wasiluka i Martina Barana. Do składu wraca za to Michał Pazdan.

- Z pięciu ostatnich wyjazdów Jagiellonia tylko raz wracała bez jakiejkolwiek zdobyczy. Wiosną wygrywała już we Wrocławiu i Warszawie.

- Pomocnik białostockiej ekipy Taras Romanchuk wytypował dla oficjalnej strony klubu wynik 2-1 na korzyść swojej drużyny.

- Po trzech zawodników zagrożonych jest absencją w razie żółtych kartek w Bielsku-Białej. Wśród „Górali” są to Marek Sokołowski, Pavol Stano i Adam Deja.

- Na niedzielnym meczu zasiądą na trybunach specjalni goście. Będą to weterani misji pokojowych oraz ich rodziny. W przerwie zostaną uhonorowani przez klub w ramach kampanii „Szacunek i Wsparcie”.

- Paweł Raczkowski z Warszawy poprowadzi mecz 25. kolejki, który rozpocznie się o godzinie 15:30. Niemal dokładnie dwa lata temu sędziował, gdy Podbeskidzie rozgromiło Jagiellonię w Bielsku-Białej 4-0.

- Podbeskidzie rywalizowało dotychczas z Jagiellonią 16 razy. 8 meczów wygrały „Żubry”, po 4 kończyły się remisami i wygranymi bielszczan.


Na kogo zwrócić uwagę?
Bartosz Śpiączka (Podbeskidzie): Dyspozycją z okresu przygotowawczego błysnął w miniony weekend w Zabrzu, gdzie zaliczył asystę oraz gola. Wraz z Damianem Chmielem i Maciejem Iwańskim ofensywny zawodnik stanowi dziś podstawowe ogniwo „Górali” w akcjach zaczepnych.

Mateusz Piątkowski (Jagiellonia): Podkreślenie możliwości tego zawodnika raczej dziwić nie może. To obecnie najskuteczniejszy strzelec ekstraklasy z dorobkiem 14 trafień. Obronę Podbeskidzia dwukrotnie zaskakiwał w Białymstoku. Co gorsza dla bielskiego zespołu, napastnik zdaje się teraz łapać formę, którą imponował jesienią.


Ostatni raz...
„Górale” zanotowali jesienią w Białymstoku jeden ze słabszych meczów w bieżącym sezonie. Jagiellonia do przerwy strzeliła 3 gole, po pauzie Robert Demjan dał nadzieję na odwrócenie losów spotkania, ale fatalna pomyłka Richarda Zajaca, po której stracił miejsce w składzie, sprawiła, że gospodarze wygrali 4-2.


Nieobecni:
Podbeskidzie – Anton Sloboda, Sylwester Patejuk (kontuzje)
Jagiellonia – Marek Wasiluk, Martin Baran, Przemysław Frankowski, Przemysław Mystkowski (kontuzje)


Przypuszczalny skład Podbeskidzia:
Richard Zajac – Kristian Kolcak, Bartłomiej Konieczny, Adam Deja, Pavol Stano, Piotr Tomasik – Marek Sokołowski, Maciej Iwański, Dariusz Kołodziej – Bartosz Śpiączka, Maciej Korzym.
 
źródło: SportSlaski.pl
autor: MN

Przeczytaj również