Podbeskidzie - Górnik, czyli mecz... pierwszych z ostatnimi

03.10.2012
Niie pomyliło nam się. Uspakajamy tych, którzy pomyśleli, że "Górale" są wyżej w tabeli od Górnika. Gracze z Bielska-Białej prowadzą, ale w niechlubnej klasyfikacji najczęściej karanych drużyn żółtymi kartkami.
W związku z tym, iż w najbliższą sobotę przeciwnikiem "Górali" będzie zabrzański Górnik, spotkanie przy Rychlińskiego można określić jako mecz najbrutalniej i najczyściej grających ekip w ekstraklasie. Smutni są kibice w Bielsku-Białej, ale wszystkie czynniki pokazują, że z zespołem Roberta Kasperczyka nie jest najlepiej. Nie ma punktów, zwycięstw, stylu. Jest najwięcej upomnień w lidze... Z kolei dumni mogą być fani Górnika. Zabrzanie są jedną z dwóch drużyn w polskiej lidze, które jeszcze nie przegrały. Punktów mają niemało, styl jest bardzo dobry, chwalony co tydzień przez rywali i ekspertów. Brakowało ostatnio kropki nad "i", ale w meczu ze Śląskiem wreszcie przyszło bezapelacyjne zwycięstwo.

Zawodnicy Podbeskidzia zobaczyli już w tym sezonie aż 22 żółte kartki. Po sześciu kolejkach najczęściej karanym piłkarzem klubu z Rychlińskiego jest Damian Byrtek, który zobaczył już trzy "żółtka". Dwa razy karani byli: Damian Chmiel, Juraj Dancik, Krzysztof Król, Dariusz Łatka, Matej Nather, Fabian Pawela, Michal Piter-Bucko i Marek Sokołowski. Raz napomniani zostali: Piotr Koman, Piotr Malinowski i Richard Zajac. Bielszczanie wyprzedzają w tej niezbyt miłej klasyfikacji Lechię Gdańsk i GKS Bełchatów (po 16 żółtych kartek).

Zespół Adama Nawałki był w tym sezonie karany tylko sześć razy. Po jednym żółtym "kartoniku" zobaczyli: Michał Bemben, Seweryn Gancarczyk, Bartosz Iwan, Aleksander Kwiek, Arkadiusz Milik i Mariusz Przybylski. Krzysztof Mączyński z drużyny Górnika obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę w meczu z Jagiellonią.

Patrząc na kartkowe zdobycze Podbeskidzia i Górnika w poprzednim sezonie, też widzimy, że u "Górali" źle się dzieje. Po sześciu spotkaniach obecnych rozgrywek mają już na koncie prawie połowę tego, ile zgromadzili przez cały poprzedni sezon (55). Z kolei Górnik, by wyrównać swoje poprzednie "osiągnięcie", musiałby w tym sezonie zobaczyć jeszcze 60 "żółtek". Taka ilość kartek już teraz, może nie być dobrą prognozą dla "Górali". Cracovia, która spadła ostatnio z ekstraklasy miała ich najwięcej (103). Na pocieszenie należy jednak dodać, że ŁKS też pożegnał się z najwyższą klasą rozgrywkową, a był karany tylko 65 razy, czyli znacznie rzadziej niż Korona, która miała szansę nawet na europejskie puchary (98). Mała ilość przewinień zabrzan może nam zwiastować dobrą pozycję, bo czołowe drużyny poprzedniego sezonu miały mało kartek na koncie.

Pozostałe nasze drużyny, czyli Piast Gliwice i Ruch Chorzów mają odpowiednio 14 i 11 żółtych kartek. Marcin Malinowski z ekipy "Niebieskich" i Alvaro Jurado z "Piastunek" wraz z byłym graczem Górnika - Michałem Pazdanem, mają indywidualnie najwięcej "żółtek" (po 4).

Klasyfikacja żółtych kartek po sześciu kolejkach ekstraklasy:
22 - Podbeskidzie Bielsko-Biała
16 - Lechia Gdańsk, GKS Bełchatów
15 - Jagiellonia Białystok, Korona Kielce, Polonia Warszawa
14 - Lech Poznań, Piast Gliwice, Śląsk Wrocław
13 - Legia Warszawa
12 - Wisła Kraków
11 - Ruch Chorzów, Widzew Łódź
10 - Zagłębie Lubin
9 - Pogoń Szczecin
6 - Górnik Zabrze

Klasyfikacja czerwonych kartek po sześciu kolejkach ekstraklasy (bezpośrednie):
3 - Korona Kielce
2 - Jagiellonia Białystok, Ruch Chorzów
1 - Górnik Zabrze, Lechia Gdańsk, GKS Bełchatów, Piast Gliwice Wisła Kraków
autor: Michał Knura

Przeczytaj również