Podbeskidzie - Górnik 1-3. Derbiki dla zabrzan. Strefa spadkowa dla "Górali"
06.10.2012
Wydarzenie
Piękny pierwszy gol Górnika. W 33. minucie przy piłce do wykonania rzutu wolnego ustawili się Seweryn Gancarczyk i Aleksander Kwiek, którzy wymienili krótkie podanie między sobą, a potem zagrali po ziemi na 16 metr do Arkadiusza Milika. 18-latek fenomenalnie uderzył bez namysłu, a piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Gol-marzenie.
Bohater
Może być tylko jeden. Milik otworzył wynik w pierwszej połowie, a tuż po przerwie podwyższył prowadzenie gości. Mimo asysty dwóch obrońców "Górali" spokojnie zgasił piłkę w polu karnym, czym zmylił obu defensorów, znalazł się sam na sam z Zajacem i spokojnie wykorzystał sytuację. W 38. minucie miał jeszcze okazję na cudownego gola. Pięknie przyjął piłkę pod kryciem i huknął z woleja. Zatrzęsła się jednak tylko poprzeczka.
Rozczarowanie
Brak słów na grę Podbeskidzia. Ani przez moment nie było wątpliwości, kto jest drużyną lepszą. Podbeskidzie po stracie gola zwiesiło głowy i nawet nie wierzyło, że jest w stanie zagrozić Górnikowi. Ta drużyna to obecnie obraz nędzy i rozpaczy. Nudzi już wyliczanie, od ilu spotkań bielszczanie nie wygrali, ale skoro mamy mały jubileusz... 15 starć bez wygranej.
Co ciekawego
- W 60. minucie Prejuce Nakoulma strzelił gola w swoim stylu. Urwał się obrońcom prawą stroną z boiska, nieatakowany wbiegł w pole karne i spokojnie strzelił obok leżącego już bramkarza bielszczan.
- W końcówce na otarcie łez gola strzelił Damian Chmiel, który wepchnął piłkę do siatki z najbliższej odległości po zamieszaniu w polu bramkowym. "Jeszcze dwie, jeszcze dwie!" - zażartowali bielscy kibice.
- Górnik drugi raz z rzędu strzelił w Derbikach trzy bramki.
- Na trybunie krytej bielskiego stadionu zgromadziła się grupa kibiców z Zabrza, którzy przez cały mecz prowadzili słyszalny doping.
- Po raz pierwszy fani z młyna Podbeskidzia dali dowód, że fatalne wyniki zespołu też ich irytują. "K... mać, Bielsko grać" i "Po co wy gracie, jak wy ambicji nie macie" - usłyszeli fani.
- To było siódme starcie trenerów Roberta Kasperczyka i Adama Nawałki. Szkoleniowiec bielszczan nie wygrał ani jednego meczu. Dwa zremisował i pięć przegrał.
- Górnik ostatni raz strzelił trzy bramki na wyjeździe w meczu z Cracovią w marcu.
- Z trybun mecz oglądał Marek Wleciałowski, asystent selekcjonera reprezentacji Polski, który siedział w towarzystwie... Roberta Mioduszewskiego, zwolnionego w tym tygodniu z Podbeskidzia trenera bramkarzy.
- Delegatem PZPN na ten mecz był Edward Potok, kandydat na prezesa związku.
Piękny pierwszy gol Górnika. W 33. minucie przy piłce do wykonania rzutu wolnego ustawili się Seweryn Gancarczyk i Aleksander Kwiek, którzy wymienili krótkie podanie między sobą, a potem zagrali po ziemi na 16 metr do Arkadiusza Milika. 18-latek fenomenalnie uderzył bez namysłu, a piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Gol-marzenie.
Bohater
Może być tylko jeden. Milik otworzył wynik w pierwszej połowie, a tuż po przerwie podwyższył prowadzenie gości. Mimo asysty dwóch obrońców "Górali" spokojnie zgasił piłkę w polu karnym, czym zmylił obu defensorów, znalazł się sam na sam z Zajacem i spokojnie wykorzystał sytuację. W 38. minucie miał jeszcze okazję na cudownego gola. Pięknie przyjął piłkę pod kryciem i huknął z woleja. Zatrzęsła się jednak tylko poprzeczka.
Rozczarowanie
Brak słów na grę Podbeskidzia. Ani przez moment nie było wątpliwości, kto jest drużyną lepszą. Podbeskidzie po stracie gola zwiesiło głowy i nawet nie wierzyło, że jest w stanie zagrozić Górnikowi. Ta drużyna to obecnie obraz nędzy i rozpaczy. Nudzi już wyliczanie, od ilu spotkań bielszczanie nie wygrali, ale skoro mamy mały jubileusz... 15 starć bez wygranej.
Co ciekawego
- W 60. minucie Prejuce Nakoulma strzelił gola w swoim stylu. Urwał się obrońcom prawą stroną z boiska, nieatakowany wbiegł w pole karne i spokojnie strzelił obok leżącego już bramkarza bielszczan.
- W końcówce na otarcie łez gola strzelił Damian Chmiel, który wepchnął piłkę do siatki z najbliższej odległości po zamieszaniu w polu bramkowym. "Jeszcze dwie, jeszcze dwie!" - zażartowali bielscy kibice.
- Górnik drugi raz z rzędu strzelił w Derbikach trzy bramki.
- Na trybunie krytej bielskiego stadionu zgromadziła się grupa kibiców z Zabrza, którzy przez cały mecz prowadzili słyszalny doping.
- Po raz pierwszy fani z młyna Podbeskidzia dali dowód, że fatalne wyniki zespołu też ich irytują. "K... mać, Bielsko grać" i "Po co wy gracie, jak wy ambicji nie macie" - usłyszeli fani.
- To było siódme starcie trenerów Roberta Kasperczyka i Adama Nawałki. Szkoleniowiec bielszczan nie wygrał ani jednego meczu. Dwa zremisował i pięć przegrał.
- Górnik ostatni raz strzelił trzy bramki na wyjeździe w meczu z Cracovią w marcu.
- Z trybun mecz oglądał Marek Wleciałowski, asystent selekcjonera reprezentacji Polski, który siedział w towarzystwie... Roberta Mioduszewskiego, zwolnionego w tym tygodniu z Podbeskidzia trenera bramkarzy.
- Delegatem PZPN na ten mecz był Edward Potok, kandydat na prezesa związku.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów