Podbeskidzie - GKS Tychy 3-0. Skuteczność wróciła

05.07.2014
Ostatnie dwa mecze kontrolne nie przyniosły „Góralom” zdobyczy bramkowej. Znacznie lepiej Podbeskidzie wypadło na wstępie rozpoczętego wczoraj zgrupowania w Rybniku-Kamieniu.
W sobotnie przedpołudnie rozpoczęła się gra kontrolna pomiędzy bielskim zespołem T-Mobile Ekstraklasy a uczestnikiem rozgrywek I ligi. Dla obu zespołów trwa faza przygotowań do sezonu i testów ustawień, a w przypadku tyszan również zawodników. Kadra tej drużyny nie jest bowiem jeszcze wykrystalizowana. Zgodnie z zapowiedzią przeciwko „Góralom” zagrał były piłkarz Podbeskidzia, Kamil Adamek, obecnie zawodnik Drzewiarza Jasienica. Znane twarze w szeregach GKS-u to także m.in. jeszcze nie tak dawno zawodnicy bielskiego klubu – Marcin Wodecki, Damian Szczęsny oraz Michal Mravec, który z Podbeskidziem rozstał się kilka tygodni temu.

Wspomniani piłkarze zbyt wielu powodów do radości w pierwszej połowie nie mieli. Warunki gry w sparingu dyktowali bielszczanie. W 9. minucie akcję Podbeskidzia celnym składem wykończył Idrissa Cisse, zdobywając swojego pierwszego gola w bielskich barwach. Na bramkę tyszan sunęły kolejne ataki podopiecznych Leszka Ojrzyńskiego, nadszedł i tego efekt. Z dalszej odległości świetnym uderzeniem popisał się Marek Sokołowski i było 2-0. Obraz boiskowych wydarzeń odmianie nie uległ po przerwie, kiedy zespół ekstraklasowy był stroną aktywniejszą. Kilka minut po wejściu na murawę swoją obecność zaakcentował Wojciech Trochim. Pomocnik Podbeskidzia, pozyskany tego lata, pięknym strzałem z dystansu ustalił wynik test-meczu.

W Podbeskidziu trenera Ojrzyńskiego tym razem gry na dwa składy nie było, jak w spotkaniach wcześniejszych. To akurat oczywiste, wobec faktu, że jeszcze dziś – początek o godzinie 16:00 – drużyna zagra z Sandecją Nowy Sącz.

źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również