Podbeskidzie - Cracovia 1-0. Sukces narodził się w bólach

14.10.2011
Podbeskidzie Bielsko-Biała odniosło drugie zwycięstwo z rzędu na własnym stadionie. Bielszczanie ograli Cracovię po rzucie karnym wykorzystanym przez Sylwestra Patejuka i mają nad nią 7 punktów przewagi.
Wydarzenie
W 66. minucie Robert Demjan szamotał się z obrońcami w prawym narożniku boiska. Mimo że w polu karnym był tylko Piotr Malinowski, Słowak dośrodkował do niego, a "Malina" zgrał piłkę głową. Liran Cohen nie miał szans na dojście do futbolówki, ale sędzia uznał, że Arkadiusz Radomski pociągał Izraelczyka za koszulkę i podyktował rzut karny, który pewnie na bramkę zamienił Sylwester Patejuk.

Bohater
Strzelec bramki, choć... nie za to, że strzelił bramkę. Wykorzystanie rzutu karnego było zwieńczeniem dobrej gry Patejuka, który szarpał, strzelał, dryblował - słowem, pokazał to, co pokazuje od końca wiosny.

Rozczarowanie
Postawa Koena van der Biezena. Gdyby holenderski napastnik Cracovii był lepiej dysponowany, Podbeskidzie raczej nie zachowałoby w tym meczu czystego konta...

Co ciekawego
- W podstawowym składzie zabrakło Mateusza Bąka, bramkarza Podbeskidzia, który narzeka na kontuzję uda. Zastąpił go Richard Zajac i bramki nie puścił, choć jego gra na przedpolu nadal nie istniała.

- W pierwszej połowie Cracovia stworzyła sobie trzy sytuacje sam na sam z Zajacem. W pierwszym przypadku Andraż Struna zamiast stopą uderzył... łydką, w drugim Koen van der Biezen za długo zwlekał z oddaniem strzału, a za trzecim, gdy Struna zabierał się do strzału, w ostatniej chwili wybił mu piłkę Matej Nather.

- W przerwie meczu trzech szczęśliwców wylosowanych w sms-owym konkursie strzelało rzuty karne. Dwóch z nich pokonało bramkarza, zaś w trzecim przypadku Bartłomiej Danowski, rezerwowy bramkarz Podbeskidzia, obronił.

- Na 15 minut przed końcem meczu trener Robert Kasperczyk zdecydował się zdjąć z boiska Patejuka i zastąpił go... Sławomirem Cienciałą. Podbeskidzie broniło wyniku i ostatecznie udało się dowieźć go do końca.

- Podbeskidzie dzięki temu zwycięstwu awansowało z ostatniego miejsca na 76. pozycję w tabeli wszech czasów. Obecnie "Górale" wyprzedzają drużyny Lechii Lwów, Śmigłego Wilno i Jutrzenki Kraków, a zrównali się z ŁTS-G Łódź.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również