Podbeskidzie - Chrobry 4-1. Piękna bramka Reimana
01.02.2012
"Górale", którzy zagrali w innym składzie niż we wtorek z Pogonią, już w 5. minucie wyszli na prowadzenie. Precyzyjnym uderzeniem lewą nogą popisał się Dariusz Kołodziej. Dziesięć minut później na 2-0 podwyższył Maciej Rogalski, który głową wykończył wrzutkę Łukasza Mierzejewskiego. W 31. minucie rajd w swoim stylu przeprowadził Piotr Malinowski. Piłę przepuścił Kołodziej, a z dziesięciu metrów piłkę do bramki wpakował nowy napastnik bielszczan - Ivan Curić. Na tym strzelanie w pierwszej połowie się zakończyło.
Tuż po przerwie II-ligowiec z Głogowa miał rzut karny, a wprowadzony do Bartłomiej Danowski, nie zdołał zatrzymać uderzenia. Wciąż jednak dużo lepsi byli zawodnicy Roberta Kasperczyka. Nie wykorzystywali jednak okazji bramkowych. W jednej z nich, w 65. minucie, "Malina" trafił w słupek. Cztery minuty później wreszcie padła kolejna bramka dla bielszczan. Wojciech Reiman zdecydował się na strzał z 20 metrów i nie dał szans bramkarzowi rywali.
Z gry w dzisiejszym sparingu urazy wykluczyły: Sławomira Cienciałę, Mariusz Sachę i Liran Cohena.
Pierwotnie spotkanie miało się rozpocząć o 11:00. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmiał jednak 60 minut później, a wszystko przez to, że trzeba było przygotować murawę do gry.
Tuż po przerwie II-ligowiec z Głogowa miał rzut karny, a wprowadzony do Bartłomiej Danowski, nie zdołał zatrzymać uderzenia. Wciąż jednak dużo lepsi byli zawodnicy Roberta Kasperczyka. Nie wykorzystywali jednak okazji bramkowych. W jednej z nich, w 65. minucie, "Malina" trafił w słupek. Cztery minuty później wreszcie padła kolejna bramka dla bielszczan. Wojciech Reiman zdecydował się na strzał z 20 metrów i nie dał szans bramkarzowi rywali.
Z gry w dzisiejszym sparingu urazy wykluczyły: Sławomira Cienciałę, Mariusz Sachę i Liran Cohena.
Pierwotnie spotkanie miało się rozpocząć o 11:00. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmiał jednak 60 minut później, a wszystko przez to, że trzeba było przygotować murawę do gry.
Polecane
Ekstraklasa