Podbeskidzie chce pozyskać pomocnika Zagłębia Lubin

02.05.2013
Maciej Małkowski z Zagłębia Lubin jutro będzie się starał strzelić bramkę Podbeskidziu Bielsko-Biała, a już w lipcu może zasilić "Górali". - Ma przed sobą sporo lat grania na dobrym poziomie - mówi Wojciech Borecki.
- Pomysłodawcą sprowadzenia pod Klimczok piłkarza Zagłębia jest obecny prezes Podbeskidzia, Wojciech Borecki, który szkolił go w GKS Jastrzębie. - Był wtedy wyróżniającym się zawodnikiem i nikogo nie zdziwiło, kiedy ustawiła się po niego kolejka chętnych. Wiedziałem, że trafi do ekstraklasy i da sobie tam radę - wspomina szef bielskiego klubu na łamach "Przeglądu Sportowego".

- Dobrze go znam i na pewno w spotkaniu przeciwko nam oraz w ostatnich kolejkach będzie robił wszystko, by działacze Zagłębia zmienili decyzję. Jeśli nadal będzie niechciany w Lubinie, to wtedy porozmawiam z Maćkiem na temat jego gry w Bielsku-Białej. To kreatywny piłkarz. Ma przed sobą sporo lat grania na dobrym poziomie. Jestem przekonany, że będzie się rozwijał - twierdzi Borecki, który pracował w przeszłości również z innymi graczami Zagłębia. Adama Banasia trenował w Piaście Gliwice, a Łukaszem Hanzelem, którego umowa w Lubinie również kończy się po tym sezonie, opiekował się w Beskidzie Skoczów.

- Czy przed piątkowym meczem będę doradzał Czesławowi Michniewiczowi? Rozmawiamy na temat tego spotkania, ale nie muszę mu nic podpowiadać, bo trener ma rywali dobrze rozpracowanych - dodaje Borecki.
źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również