Podbeskidzie budzi się z zimowego snu.. w polskim biegunie zimna
05.03.2017
Poprzednia runda była w wykonaniu Podbeskidzia przeciętna, żeby nie powiedzieć, że słaba. "Górale", głównie dzięki fantastycznej formie na wyjazdach, plasują się w środku tabeli i mają jeszcze niewielkie szanse na nawiązanie walki o awans. By Podbeskidzie mogło znaleźć się w czołówce i dorównać dorobkiem punktowym do zespołów z Chojnic i Katowic, musi bezwzględnie od początku punktować. Pierwsze zadanie, które zweryfikuje odmienioną kadrę trenera Kociana, zapowiada się jednak niezwykle ciężko - Wigry Suwałki są bowiem jednym z największych pozytywnych zaskoczeń jesieni. Ekipa z Podlasia nigdy nie walczyła o czołowe lokaty na zapleczu Ekstraklasy, więc 6. miejsce podopiecznych trenera Nowaka na jesień przyjęto z ogromną dozą zaskoczenia.
By utrzymać tą znakomitą pozycję, działacze z Wigier zadbały o odpowiednie wzmocnienia i utrzymanie dotychczasowej kadry w ryzach. Jedynym osłabieniem "Biało-Niebieskich" było odejście Jakuba Bartkowskiego do krakowskiej Wisły, jednak tę stratę zrekompensowało przyjście Artura Bogusza z Olimpii Zambrów i.. Pawła Baranowskiego, byłego piłkarza Podbeskidzia. Ponadto Wigry awansowały do najlepszej czwórki Pucharu Polski i wszystko w klubie byłoby niemal idealnie, gdyby nie porażka suwalczan w pierwszym meczu 1/2 PP.
W nim podopieczni Dominika Nowaka ulegli Arce Gdynia 0:3 i to nie z powodu sprzysiężenia się wszystkich sił wyższych i ogromnego pecha - Wigry zagrały po prostu słabo, zawodnicy popełniali sporo błędów i pozwalali ekstraklasowiczom na naprawdę wiele. "Górale" zdają sobie jednak sprawę z klasy przeciwnika - Wigry są wyżej od nas w tabeli, mają cztery punkty więcej, więc samo to powoduje, że ambicje Wigier sięgają zapewne jak najwyżej, podobnie zresztą jak nasze. Zapowiada się ciekawy mecz z zespołem bardzo dobrze zorganizowanym, bardzo niebezpiecznym, mającym w zespole kilka zawodników, którzy występowali wcześniej w Podbeskidziu i będzie to dla nich dodatkową mobilizacją - stwierdził na ostatniej konferencji prasowej drugi trener bielszczan, Dariusz Fornalak.
Szkoleniowiec w swojej wypowiedzi miał sporo racji, gdyż w zespole Wigier występuje aż trzech zawodników z przeszłością w Bielsku - chyba najbardziej znany z tego tria jest napastnik, Kamil Adamek. Choć piłkarz ten występował zaledwie pół roku na stadionie przy ulicy Rychlińskiego, a jego gra przypadała na drugi sezon Podbeskidzia w Ekstraklasie, do teraz kibice z Bielska mają o napastniku dobre wspomnienia. Zawodnik nie miał większych problemów z przeskoczeniem kilku poziomów rozgrywkowych i w 11 spotkaniach rundy jesiennej sezonu 2012/2013 zdobył 3 gole. Dobrą dyspozycję udowadnia także w Suwałkach, w których występuje od 2014 roku - na ten moment Adamek jest wiceliderem klasyfikacji strzelców 1. Ligi i z pewnością napastnik będzie chciał poprawić swój dorobek w meczu z byłym pracodawcą.
Wigry na własnym boisku przegrały zaledwie 2 spotkania, jednak o podtrzymanie tej passy będzie bardzo trudno, patrząc na formę Podbeskidzia na obcych boiskach. "Górale" zdobyli najwięcej wyjazdowych punktów ze wszystkich pierwszoligowych ekip i od pierwszej kolejki będą chcieli solidnie punktować, by zmazać złe wrażenie z jesieni. Biorąc pod uwagę wszystkie ewentualności,najbardziej realny wydaje się jednak scenariusz z rundy jesiennej, kiedy w ramach 3. kolejki Podbeskidzie zremisowało u siebie z suwalczanami 1:1.
Wigry Suwałki - Podbeskidzie Bielsko-Biała, niedziela, godzina 17:00
Przypuszczalne składy:
Wigry: Damian Podleśny - Frank Adu Kwame, Vaclav Cverna, Rafał Remisz, Janusz Bucholc - Damian Gąska, Mateusz Radecki - Łukasz Wroński, Kamil Adamek, Damian Kądzior - Kamil Zapolnik
Podbeskidzie: Rafał Leszczyński - Paweł Moskwik, Jozef Piacek, Mariusz Malec, Robert Gumny - Łukasz Hanzel, Michał Janota - Damian Chmiel, Peter Sladek, Tomasz Podgórski - Szymon Lewicki
By utrzymać tą znakomitą pozycję, działacze z Wigier zadbały o odpowiednie wzmocnienia i utrzymanie dotychczasowej kadry w ryzach. Jedynym osłabieniem "Biało-Niebieskich" było odejście Jakuba Bartkowskiego do krakowskiej Wisły, jednak tę stratę zrekompensowało przyjście Artura Bogusza z Olimpii Zambrów i.. Pawła Baranowskiego, byłego piłkarza Podbeskidzia. Ponadto Wigry awansowały do najlepszej czwórki Pucharu Polski i wszystko w klubie byłoby niemal idealnie, gdyby nie porażka suwalczan w pierwszym meczu 1/2 PP.
W nim podopieczni Dominika Nowaka ulegli Arce Gdynia 0:3 i to nie z powodu sprzysiężenia się wszystkich sił wyższych i ogromnego pecha - Wigry zagrały po prostu słabo, zawodnicy popełniali sporo błędów i pozwalali ekstraklasowiczom na naprawdę wiele. "Górale" zdają sobie jednak sprawę z klasy przeciwnika - Wigry są wyżej od nas w tabeli, mają cztery punkty więcej, więc samo to powoduje, że ambicje Wigier sięgają zapewne jak najwyżej, podobnie zresztą jak nasze. Zapowiada się ciekawy mecz z zespołem bardzo dobrze zorganizowanym, bardzo niebezpiecznym, mającym w zespole kilka zawodników, którzy występowali wcześniej w Podbeskidziu i będzie to dla nich dodatkową mobilizacją - stwierdził na ostatniej konferencji prasowej drugi trener bielszczan, Dariusz Fornalak.
Szkoleniowiec w swojej wypowiedzi miał sporo racji, gdyż w zespole Wigier występuje aż trzech zawodników z przeszłością w Bielsku - chyba najbardziej znany z tego tria jest napastnik, Kamil Adamek. Choć piłkarz ten występował zaledwie pół roku na stadionie przy ulicy Rychlińskiego, a jego gra przypadała na drugi sezon Podbeskidzia w Ekstraklasie, do teraz kibice z Bielska mają o napastniku dobre wspomnienia. Zawodnik nie miał większych problemów z przeskoczeniem kilku poziomów rozgrywkowych i w 11 spotkaniach rundy jesiennej sezonu 2012/2013 zdobył 3 gole. Dobrą dyspozycję udowadnia także w Suwałkach, w których występuje od 2014 roku - na ten moment Adamek jest wiceliderem klasyfikacji strzelców 1. Ligi i z pewnością napastnik będzie chciał poprawić swój dorobek w meczu z byłym pracodawcą.
Wigry na własnym boisku przegrały zaledwie 2 spotkania, jednak o podtrzymanie tej passy będzie bardzo trudno, patrząc na formę Podbeskidzia na obcych boiskach. "Górale" zdobyli najwięcej wyjazdowych punktów ze wszystkich pierwszoligowych ekip i od pierwszej kolejki będą chcieli solidnie punktować, by zmazać złe wrażenie z jesieni. Biorąc pod uwagę wszystkie ewentualności,najbardziej realny wydaje się jednak scenariusz z rundy jesiennej, kiedy w ramach 3. kolejki Podbeskidzie zremisowało u siebie z suwalczanami 1:1.
Wigry Suwałki - Podbeskidzie Bielsko-Biała, niedziela, godzina 17:00
Przypuszczalne składy:
Wigry: Damian Podleśny - Frank Adu Kwame, Vaclav Cverna, Rafał Remisz, Janusz Bucholc - Damian Gąska, Mateusz Radecki - Łukasz Wroński, Kamil Adamek, Damian Kądzior - Kamil Zapolnik
Podbeskidzie: Rafał Leszczyński - Paweł Moskwik, Jozef Piacek, Mariusz Malec, Robert Gumny - Łukasz Hanzel, Michał Janota - Damian Chmiel, Peter Sladek, Tomasz Podgórski - Szymon Lewicki
Polecane
I liga