Podbeskidzie Bielsko-Biała znów na Legii odniesie pierwsze zwycięstwo?
03.09.2012
Dlaczego będzie tak, jak rok temu?
- Podbeskidzie Bielsko-Biała podobnie jak rok temu jedzie do Warszawy, nie mając jeszcze zwycięstwa na koncie. Wówczas spotkanie odbywało się tydzień później, a więc 10 września i "Górale" mieli już za sobą pięć meczów, a teraz zaledwie dwa. Mimo że kolejek rozegrano teraz mniej, to bielszczanie mają tylko punkt mniej niż rok temu. Tak samo teraz, jak i w zeszłym roku Legia była po kolejce poprzedzającej mecz z Podbeskidziem, liderem...
- Na wynik meczu mogą wpłynąć występy Legii w pucharach. Rok temu cztery dni po meczu z Podbeskidziem, warszawianie mieli rozpocząć występy w fazie grupowej Ligi Europy spotkaniem z PSV Eindhoven i w dużej mierze byli jeszcze przy tym starciu. Teraz są po czwartkowym rewanżu z Rosenborgiem Trondheim.
- Tacy sami zawodnicy. Nie ci sami, ale dalej ich głównym atutem będzie chorobliwa chęć pokazania się. Rok temu na Łazienkowskiej błysnęli strzelcy bramek - Sylwester Patejuk i Tomasz Górkiewicz. Teraz po raz pierwszy na stadionie Legii mogą zagrać Fabian Pawela, który jest już zdrowy i znalazł się w kadrze meczowej, Kamil Adamek czy Damian Szczęsny. A przy ambitnej grze można pokonać w polskiej lidze każdego, bez wyjątku.
- Danijel Ljuboja w znakomitej formie? Rok temu też tak było. Serb przed meczem z bielszczanami odebrał statuetkę dla najlepszego zawodnika sierpnia w ekstraklasie, a potem... nie mógł sobie poradzić z kryjącymi go Bartłomiejem Koniecznym i Ondrzejem Szourkiem. Ci dziś nie zagrają, ale Michal Piter-Buczko, Damian Byrtek czy Juraj Danczik też mogą go powstrzymać. A bez niego Legia traci połowę wartości.
Dlaczego może być inaczej?
- W Legii jest już inny trener. Macieja Skorżę zastąpił Jan Urban i mogło się zmienić mentalne podejście zawodników ze stolicy do meczów. Co więcej, rok temu warszawianie byli w trakcie udanego występu w pucharach, chwilę wcześniej wyeliminowali Spartak Moskwa, więc beniaminka z Bielska-Białej chyba zlekceważyli. Teraz nie mogą sobie pozwolić na kolejną porażkę po odpadnięciu z Ligi Europy. Co więcej, jest ryzyko, że do "Górali" podejdą jednak odrobinę bardziej skoncentrowani niż rok temu...
- Demjan - Pawela? Demjan - Adamek? A może sam Demjan? Ciężko stwierdzić, jak będzie wyglądało zestawienie pierwszej linii Roberta Kasperczyka. Rok temu Podbeskidzie wyszło na Legię jednym napastnikiem - właśnie Demjanem. Teraz też jest takie prawdopodobieństwo, choć w pierwszych meczach "Górale" grali dwójką z przodu. Tyle, że wtedy nie mierzyli się z Legią...
- Wyjściowy skład, w porównaniu do zeszłorocznego, raczej mocno się zmieni. Na boisku na pewno nie pojawią się Górkiewicz, Szourek, Frantiszek Metelka, Maciej Rogalski i Bartłomiej Konieczny, a raczej nie zagra też Mateusz Bąk. Nie zmieni się więc tylko obsada lewej obrony (Krzysztof Król), środka pomocy (Dariusz Łatka) i środka ataku (Robert Demjan). Nie można tego powiedzieć nawet o Marku Sokołowskim, który rok temu na Legii owszem zagrał, ale jako prawoskrzydłowy. Dziś raczej nie ma możliwości, by wystąpił gdzie indziej niż na prawej obronie...
Legia Warszawa - Podbeskidzie Bielsko-Biała
poniedziałek, 18:30
Sędzia Jacek Garbowski (Kluczbork)
- Podbeskidzie Bielsko-Biała podobnie jak rok temu jedzie do Warszawy, nie mając jeszcze zwycięstwa na koncie. Wówczas spotkanie odbywało się tydzień później, a więc 10 września i "Górale" mieli już za sobą pięć meczów, a teraz zaledwie dwa. Mimo że kolejek rozegrano teraz mniej, to bielszczanie mają tylko punkt mniej niż rok temu. Tak samo teraz, jak i w zeszłym roku Legia była po kolejce poprzedzającej mecz z Podbeskidziem, liderem...
- Na wynik meczu mogą wpłynąć występy Legii w pucharach. Rok temu cztery dni po meczu z Podbeskidziem, warszawianie mieli rozpocząć występy w fazie grupowej Ligi Europy spotkaniem z PSV Eindhoven i w dużej mierze byli jeszcze przy tym starciu. Teraz są po czwartkowym rewanżu z Rosenborgiem Trondheim.
- Tacy sami zawodnicy. Nie ci sami, ale dalej ich głównym atutem będzie chorobliwa chęć pokazania się. Rok temu na Łazienkowskiej błysnęli strzelcy bramek - Sylwester Patejuk i Tomasz Górkiewicz. Teraz po raz pierwszy na stadionie Legii mogą zagrać Fabian Pawela, który jest już zdrowy i znalazł się w kadrze meczowej, Kamil Adamek czy Damian Szczęsny. A przy ambitnej grze można pokonać w polskiej lidze każdego, bez wyjątku.
- Danijel Ljuboja w znakomitej formie? Rok temu też tak było. Serb przed meczem z bielszczanami odebrał statuetkę dla najlepszego zawodnika sierpnia w ekstraklasie, a potem... nie mógł sobie poradzić z kryjącymi go Bartłomiejem Koniecznym i Ondrzejem Szourkiem. Ci dziś nie zagrają, ale Michal Piter-Buczko, Damian Byrtek czy Juraj Danczik też mogą go powstrzymać. A bez niego Legia traci połowę wartości.
Dlaczego może być inaczej?
- W Legii jest już inny trener. Macieja Skorżę zastąpił Jan Urban i mogło się zmienić mentalne podejście zawodników ze stolicy do meczów. Co więcej, rok temu warszawianie byli w trakcie udanego występu w pucharach, chwilę wcześniej wyeliminowali Spartak Moskwa, więc beniaminka z Bielska-Białej chyba zlekceważyli. Teraz nie mogą sobie pozwolić na kolejną porażkę po odpadnięciu z Ligi Europy. Co więcej, jest ryzyko, że do "Górali" podejdą jednak odrobinę bardziej skoncentrowani niż rok temu...
- Demjan - Pawela? Demjan - Adamek? A może sam Demjan? Ciężko stwierdzić, jak będzie wyglądało zestawienie pierwszej linii Roberta Kasperczyka. Rok temu Podbeskidzie wyszło na Legię jednym napastnikiem - właśnie Demjanem. Teraz też jest takie prawdopodobieństwo, choć w pierwszych meczach "Górale" grali dwójką z przodu. Tyle, że wtedy nie mierzyli się z Legią...
- Wyjściowy skład, w porównaniu do zeszłorocznego, raczej mocno się zmieni. Na boisku na pewno nie pojawią się Górkiewicz, Szourek, Frantiszek Metelka, Maciej Rogalski i Bartłomiej Konieczny, a raczej nie zagra też Mateusz Bąk. Nie zmieni się więc tylko obsada lewej obrony (Krzysztof Król), środka pomocy (Dariusz Łatka) i środka ataku (Robert Demjan). Nie można tego powiedzieć nawet o Marku Sokołowskim, który rok temu na Legii owszem zagrał, ale jako prawoskrzydłowy. Dziś raczej nie ma możliwości, by wystąpił gdzie indziej niż na prawej obronie...
Legia Warszawa - Podbeskidzie Bielsko-Biała
poniedziałek, 18:30
Sędzia Jacek Garbowski (Kluczbork)
Polecane
Ekstraklasa