„Pod większą presją, osiągamy lepsze wyniki”

16.04.2014
Gra Podbeskidzia nie zawsze jest na miarę oczekiwań, ale „z nożem przy gardle” bielszczanie potrafią zdobywać punkty. Potwierdza to pomocnik Dariusz Łatka.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Skąd bierze się taka postawa bielskiego zespołu? – Może rzeczywiście jest tak, że kiedy gramy pod większa presją, wtedy wyniki są lepsze. Każdy z nas gra o życie, byt, nowy kontrakt. A ci, co i tak odejdą, przecież nie chcą mieć w życiorysie spadku z ligi. Wszyscy muszą zdawać sobie sprawę z tego, o co gramy. Nie tylko podstawowi zawodnicy, ale cała kadra – wyjaśnia Dariusz Łatka, pomocnik Podbeskidzia. 

„Górale” są w tym sezonie „rycerzami wiosny”? – Rzeczywiście wyniki są pozytywne, choć do gry w niektórych meczach można byłoby się przyczepić. Zresztą byliśmy za nią krytykowani. Kiedy wypominało się nam słabszą grę, zdobywaliśmy punkty. W ostatnich meczach pojawiły się już symptomy lepszej, bardziej widowiskowej gry. Ale czy warto? Przykład to spotkania z Lechem i Śląskiem, w których graliśmy ofensywnie, a zdobyliśmy jeden punkt. Musimy punktować. Obojętnie jak. To najważniejsze, ale też najtrudniejsze – mówi pomocnik, którego w dwóch najbliższych meczach Podbeskidzia zabraknie z powodu nadmiaru żółtych kartek.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również