"Po następnym meczu możemy mieć 11 punktów przewagi"

07.04.2011
- Mecz z GKS-em wcale nie był ważniejszy od innych. Co z tego, że odskoczyliśmy na osiem punktów od Piasta Gliwice, skoro po następnej kolejce możemy odskoczyć na jedenaście - mówi Sylwester Patejuk.
Zawodnicy Podbeskidzia Bielsko-Biała przekonują, że przewaga jaką osiągnęli nad gliwiczanami nie robi na nich wielkiego wrażenia. - Każde zwycięstwo jest ważne, więc nie ma co poprzestawać na ośmiu punktach - podkreśla napastnik "Górali". Nastroje stara się też chłodzić Robert Kasperczyk.

- Pamiętajmy, że jesienią też mieliśmy nad Piastem taką przewagę w pewnym momencie, a pod koniec rundy zmalało to do zaledwie dwóch punktów. Wiem, że ŁKS i Gliwice będą walczyć do ostatniego momentu, bo dla nich ekstraklasa może być jedynym ratunkiem. My dzięki tym ośmiu punktom mamy pewien lekki komfort, że nawet jakby gdzieś nam się nie powiodło, to jeszcze jest jakiś zapas - mówi trener Podbeskidzia Bielsko-Biała.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również