Piłkarz tygodnia: Góra stawki dla "Górali"

12.04.2016
U nas nie ma instancji odwoławczych, a wynik jest ostateczny. W naszym cotygodniowym plebiscycie na najlepszego piłkarza tygodnia tym razem znalazło się aż dwóch zawodników Podbeskidzia Bielsko-Biała. "Górale" zagrali z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza świetne zawody, i choć ich wygrana nie przełożyła się ostatecznie na miejsce w czołowej ósemce, trudno nie docenić zaangażowania i nieustępliwości podopiecznych trenera Roberta Podolińskiego.
Rafał Rusek/PressFocus


Po raz pierwszy od miesiąca Piast Gliwice nie dał sobie wbić ani jednego gola. Spora w tym zasługa solidnie spisującej się w meczu z Jagiellonią Białystok defensywy "Piastunek". Wyróżniąjącą się postacią tej formacji był zaś Hebert. Bardzo mocny zwłaszcza w pojedynkach główkowych (wygrał 10 z 11!), a swoją pewnością w grze budził wyraźny respekt w zawodnikach rywala. Do tego wszystkiego zagraniem z własnej połowy zanotował świetną asystę przy trafieniu Bartosza Szeligi.



"Przybyś" na dobre wrócił z zesłana do rezerw i z meczu na mecz jest pewniejszym punktem swojej drużyny. Z Koroną Kielce był zdecydowanie wyróżniającą się postacią "Trójkolorowych". Dał sporo w środku pola, nie notował zbędnych strat, nie mylił się przy zagrywaniu piłek do kolegów. Dobry występ okrasił swoim pierwszym od ponad dwóch i pół roku golem w Ekstraklasie.



Znowu nie puścił gola, a znowu miał ręce pełne roboty. Litwin wyrasta na ulubieńca bielskiej publiczności. Z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza trzeci raz z rzędu zanotował czyste konto. Tym razem w jego stronę rywale posłali siedem strzałów, ale to było za mało na niespełna 26-letnego golkipera. Złapał piłkę po strzale Wojciecha Kędziory, nie dał się zaskoczyć Dawidowi Plizdze, zatrzymał petardę Artema Putiwcewa z rzutu wolnego a na kwadrans przed końcem w pięknym stylu sparował na rzut rożny uderzenie Bartłomieja Babiarza. W tym momencie wyrasta na najlepszego bramkarza całej Ekstraklasy!



Na boisku w starciu z Jagiellonią wszędzie było go pełno. Otworzył wynik spotkania wyprzedzając w walce o pozycję obrońcę Jagiellonii, często wchodził w pojedynki z przeciwnikami, aż pięć razy próbował strzelać na bramkę "Jagi". Dobry mecz młodego pomocnika Piasta Gliwice. 


 

Kapitalny sezon notuje lewy obrońca Podbeskidzia! Jego trafienie otwierające wynik meczu z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza było odzwierciedleniem zadziorności całej ekipy "Górali". Kopnął mocno, z dystansu. Nie wyszło? Momentalnie poprawił! Piłka po nogach Sebastiana Ziajki wpadła w końcu do bramki Sebastiana Nowaka a bielszczanie uwierzyli, że awans do ósemki jest w ich zasięgu. W sumie na bramkę Niecieczy strzelał aż czterokrotnie. Jak zwykle był wyróżniającą się postacią ekipy trenera Podolińskiego.

Przeczytaj również