Piłkarz "Górali": Może trener za mną nie przepada?
17.08.2010
W letniej przerwie mówiło się, że zespół z Bielska-Białej powinien ściągnąć jakiegoś napastnika do pary dla Patejuka. Załatwiono transfery dwóch atakujących - Adama Cieślińskiego i Roberta Demjana. Niespodziewanie to oni wskoczyli od razu do składu, a najlepszy strzelec minionych rozgrywek wylądował na ławie. - Na pewno mnie to jakoś specjalnie nie motywuje. Wiadomo, trener ma prawo wyboru, są wyniki i indywidualne potrzeby nie za bardzo się liczą - przyznaje napastnik.
Po naprawdę udanych występach Demjana i Cieślińskiego, coraz trudniej sobie wyobrazić, żeby któryś z nich miał nie grać w podstawowym składzie. Co na to Patejuk? - Jak poradziłem sobie z takimi nazwiskami, jakie były w zeszłym roku (m.in. Piotr Bagnicki, Piotr Rocki i Ndabenculu Ncube - przyp.red.), to w tym roku tym bardziej sobie poradzę. Problem w tym, że ci zawodnicy, którzy teraz grają są chyba ulubieńcami trenera. Nie wiem, może trener za mną nie przepada? Wiem, że nie gra się za zasługi, ale myślałem, że po tym jak strzeliłem w zeszłym roku dziesięć goli i nieźle prezentowałem się w sparingach, to nowi piłkarze będą musieli udowodnić swoją przydatność. Tymczasem to ja usiadłem na ławce - mówi Patejuk, który w meczu z LKS-em Nieciecza wszedł z ławki i ustalił wynik spotkania.
Po naprawdę udanych występach Demjana i Cieślińskiego, coraz trudniej sobie wyobrazić, żeby któryś z nich miał nie grać w podstawowym składzie. Co na to Patejuk? - Jak poradziłem sobie z takimi nazwiskami, jakie były w zeszłym roku (m.in. Piotr Bagnicki, Piotr Rocki i Ndabenculu Ncube - przyp.red.), to w tym roku tym bardziej sobie poradzę. Problem w tym, że ci zawodnicy, którzy teraz grają są chyba ulubieńcami trenera. Nie wiem, może trener za mną nie przepada? Wiem, że nie gra się za zasługi, ale myślałem, że po tym jak strzeliłem w zeszłym roku dziesięć goli i nieźle prezentowałem się w sparingach, to nowi piłkarze będą musieli udowodnić swoją przydatność. Tymczasem to ja usiadłem na ławce - mówi Patejuk, który w meczu z LKS-em Nieciecza wszedł z ławki i ustalił wynik spotkania.
Polecane
I liga