Pierwszy mecz u siebie, czyli ostatnia szansa na walkę o czołówkę
11.03.2017
Po niedzielnym wyjazdowym spotkaniu w Suwałkach, szanse Podbeskidzia na odrobienie straty do ligowej czołówki wydają się być niemal iluzoryczne. Styl gry, jaki zespół z Bielska zaprezentował na obcym terenie, a także wywieziony stamtąd wynik, nie może nikogo napawać optymizmem. Momentami bielszczanie byli wręcz stłamszeni przez swoich przeciwników i nie pokazali nawet najmniejszego pierwiastka góralskiego charakteru, z którego mieli ponownie zasłynąć wiosną. Na ten moment spadkowicz z Ekstraklasy ma aż 11 punktów straty do strefy dającej awans, więc jeżeli Podbeskidziu nie uda się pokonać swojego jutrzejszego przeciwnika, może zapomnieć w tym sezonie o czołowym miejscu w tabeli.
Zadanie dla bielszczan będzie o tyle trudne, gdyż ich rywalem będzie dwunasty w stawce Chrobry Głogów, który także musi zacząć porządnie punktować, by nie dobić do strefy spadkowej. Co prawda zespół z Dolnego Śląska zdobył już pierwszy punkt w rozgrywkach wiosennych, jednak remis u siebie ze Zniczem Pruszków nie można traktować jako sukces. Na ten moment podopieczni Ireneusza Mamrota mają tylko dwa punkty przewagi nad miejscem barażowym, jednakże tracą tylko jeden punkt do swojego rywala z Bielska.
Jak w kilku żołnierskich słowach można opisać zespół Chrobrego Głogów? Przede wszystkim stabilizacja, długofalowy pomysł na funkcjonowanie klubu i widowiskowa gra. Pomimo tego, że pozycja w tabeli ekipy z Dolnego Śląska nie jest najlepsza, władze klubu ani myślą o zwolnieniu Ireneusza Mamrota, pracującego w Chrobrym od.. grudnia 2010 roku. Od momentu zatrudnienia w Głogowie i zastąpieniu na stanowisku Janusza Kubota, trener awansował ze swoim zespołem z trzeciej ligi na zaplecze najwyższej klasy rozgrywkowej i zapracował sobie na zainteresowanie klubów z Ekstraklasy. Szczególnie blisko zatrudnienia Mamrota był wrocławski Śląsk, jednak ostatecznie szkoleniowiec postanowił zostać w swoim obecnym miejscu pracy i kontynuować swój długofalowy projekt. Ciekawostką jest fakt, że żaden trener na szczeblu centralnym nie może się pochwalić aż tak długim stażem, a Podbeskidzie w trakcie 6,5 roku zmieniło trenera aż.. 9-krotnie. Od grudnia 2010 roku funkcje pierwszego trenera w Bielsku pełnił Robert Kasperczyk, w jednym spotkaniu Andrzej Wyroba, Marcin Sasal, Czesław Michniewicz, Leszek Ojrzyński, dwukrotnie Dariusz Kubicki, Robert Podoliński, Dariusz Dźwigała oraz obecny opiekun "górali" - Słowak Jan Kocian.
Chrobry w pierwszej lidze może popisać się nie tylko długo pracującym szkoleniowcem, ale także niezwykłym bilansem bramkowym jak na swoje miejsce w tabeli. W dotychczasowych 20 meczach zespół z Dolnego Śląska strzelił aż 31 goli i pod tym względem jest jedynie gorszy od absolutnej czołówki ligi - więcej bramek zdobył jedynie lider z Chojnic, Zagłębie Sosnowiec i zespół Wigier Suwałki. Znacznie gorzej wygląda sytuacja Chrobrego pod względem straconych bramek - więcej puszczonych bramek od 12. ekipy w 1. Lidze ma jedynie ligowy outsider z Kluczborka.
By wzmocnić siłę defensywną, trener Mamrot musiał zadbać o wzmocnienia, a jedno z nich przybyło do Głogowa z.. Bielska-Białej. Lewy obrońca Ariel Wawszczyk nie dostał w Podbeskidziu poważnej szansy i w rundzie jesiennej wszedł z ławki jedynie w czterech spotkaniach ligowych. Czy defensor odgryzie się na swoim byłym pracodawcy? Niemal na pewno piłkarz znajdzie się w wyjściowym składzie głogowian, jednak jego dobra postawa może nie wystarczyć do wywiezienia punktów z Bielska. O ile oczywiście Podbeskidzie przejdzie od słów do czynów i ponownie stworzy twierdzę ze stadionu przy ulicy Rychlińskiego.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Chrobry Głogów
Sobota, 18:00
Przypuszczalne składy:
Podbeskidzie: Leszczyński - Gumny, Magiera, Piacek, Moskwik - Podgórski, Sladek, Janota, Hanzel, Sierpina - Haksić
Chrobry: Gospodinow - Ilków-Gołąb, Michalski, Wieteska, Wawszczyk - Danielak, Kona, Gąsior, M.Machaj, Szczepaniak - Wojciechowski
Zadanie dla bielszczan będzie o tyle trudne, gdyż ich rywalem będzie dwunasty w stawce Chrobry Głogów, który także musi zacząć porządnie punktować, by nie dobić do strefy spadkowej. Co prawda zespół z Dolnego Śląska zdobył już pierwszy punkt w rozgrywkach wiosennych, jednak remis u siebie ze Zniczem Pruszków nie można traktować jako sukces. Na ten moment podopieczni Ireneusza Mamrota mają tylko dwa punkty przewagi nad miejscem barażowym, jednakże tracą tylko jeden punkt do swojego rywala z Bielska.
Jak w kilku żołnierskich słowach można opisać zespół Chrobrego Głogów? Przede wszystkim stabilizacja, długofalowy pomysł na funkcjonowanie klubu i widowiskowa gra. Pomimo tego, że pozycja w tabeli ekipy z Dolnego Śląska nie jest najlepsza, władze klubu ani myślą o zwolnieniu Ireneusza Mamrota, pracującego w Chrobrym od.. grudnia 2010 roku. Od momentu zatrudnienia w Głogowie i zastąpieniu na stanowisku Janusza Kubota, trener awansował ze swoim zespołem z trzeciej ligi na zaplecze najwyższej klasy rozgrywkowej i zapracował sobie na zainteresowanie klubów z Ekstraklasy. Szczególnie blisko zatrudnienia Mamrota był wrocławski Śląsk, jednak ostatecznie szkoleniowiec postanowił zostać w swoim obecnym miejscu pracy i kontynuować swój długofalowy projekt. Ciekawostką jest fakt, że żaden trener na szczeblu centralnym nie może się pochwalić aż tak długim stażem, a Podbeskidzie w trakcie 6,5 roku zmieniło trenera aż.. 9-krotnie. Od grudnia 2010 roku funkcje pierwszego trenera w Bielsku pełnił Robert Kasperczyk, w jednym spotkaniu Andrzej Wyroba, Marcin Sasal, Czesław Michniewicz, Leszek Ojrzyński, dwukrotnie Dariusz Kubicki, Robert Podoliński, Dariusz Dźwigała oraz obecny opiekun "górali" - Słowak Jan Kocian.
Chrobry w pierwszej lidze może popisać się nie tylko długo pracującym szkoleniowcem, ale także niezwykłym bilansem bramkowym jak na swoje miejsce w tabeli. W dotychczasowych 20 meczach zespół z Dolnego Śląska strzelił aż 31 goli i pod tym względem jest jedynie gorszy od absolutnej czołówki ligi - więcej bramek zdobył jedynie lider z Chojnic, Zagłębie Sosnowiec i zespół Wigier Suwałki. Znacznie gorzej wygląda sytuacja Chrobrego pod względem straconych bramek - więcej puszczonych bramek od 12. ekipy w 1. Lidze ma jedynie ligowy outsider z Kluczborka.
By wzmocnić siłę defensywną, trener Mamrot musiał zadbać o wzmocnienia, a jedno z nich przybyło do Głogowa z.. Bielska-Białej. Lewy obrońca Ariel Wawszczyk nie dostał w Podbeskidziu poważnej szansy i w rundzie jesiennej wszedł z ławki jedynie w czterech spotkaniach ligowych. Czy defensor odgryzie się na swoim byłym pracodawcy? Niemal na pewno piłkarz znajdzie się w wyjściowym składzie głogowian, jednak jego dobra postawa może nie wystarczyć do wywiezienia punktów z Bielska. O ile oczywiście Podbeskidzie przejdzie od słów do czynów i ponownie stworzy twierdzę ze stadionu przy ulicy Rychlińskiego.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Chrobry Głogów
Sobota, 18:00
Przypuszczalne składy:
Podbeskidzie: Leszczyński - Gumny, Magiera, Piacek, Moskwik - Podgórski, Sladek, Janota, Hanzel, Sierpina - Haksić
Chrobry: Gospodinow - Ilków-Gołąb, Michalski, Wieteska, Wawszczyk - Danielak, Kona, Gąsior, M.Machaj, Szczepaniak - Wojciechowski
Polecane
I liga