"Pierwsza połowa nie była za dobra. Może to przez... światła?"
13.09.2013
Trener Podbeskidzia Bielsko-Biała po meczu nie był natomiast zadowolony z tego, jak wyglądała pierwsza połowa spotkania. - Nie stała na najwyższym poziomie. Może miały na to wpływ światła, które na chwilę przygasły i trudno nam się grało? Oczywiście żartuję. Nie stworzylismy wiele sytuacji, bo jeden strzał z dystansu Slobody to było wszystko - przyznaje Michniewicz.
Po przerwie - jego zdaniem - było już lepiej. - W drugiej połowie zagraliśmy troszeczkę inaczej. Staraliśmy się zdobyć bramkę i udało nam się to po strzale Rudiego Urbana, ale niestety popełniliśmy ten sam błąd, co wiosną i szybko straciliśmy gola. Wtedy mieliśmy jednak dwie bramki przewagi, a dzisiaj tylko jedną, więc mecz zakończył się remisem. Jadąc do Łodzi na pewno mieliśmy obawy, jak zaprezentuje się nasza drużyna bez dwóch czołowych zawodników - Chmiela i Koniecznego. Zmiennicy i debiutant Bujok pokazali się jednak z dobrej strony - kończy trener bielszczan, którzy mają już na koncie więcej punktów niż rok temu w całej rundzie jesiennej.
Po przerwie - jego zdaniem - było już lepiej. - W drugiej połowie zagraliśmy troszeczkę inaczej. Staraliśmy się zdobyć bramkę i udało nam się to po strzale Rudiego Urbana, ale niestety popełniliśmy ten sam błąd, co wiosną i szybko straciliśmy gola. Wtedy mieliśmy jednak dwie bramki przewagi, a dzisiaj tylko jedną, więc mecz zakończył się remisem. Jadąc do Łodzi na pewno mieliśmy obawy, jak zaprezentuje się nasza drużyna bez dwóch czołowych zawodników - Chmiela i Koniecznego. Zmiennicy i debiutant Bujok pokazali się jednak z dobrej strony - kończy trener bielszczan, którzy mają już na koncie więcej punktów niż rok temu w całej rundzie jesiennej.
Polecane
Ekstraklasa