Pierwsza ofiara słabszej formy "Górali". Skrzydłowy w rezerwach

09.11.2017
Decyzją sztabu szkoleniowego Podbeskidzia, Szymon Sobczak został przesunięty do czwartoligowych rezerw "Górali". Skrzydłowy do tej pory był podstawowym zawodnikiem w talii trenerów Dariusza Fornalaka oraz Adama Noconia.
TS Podbeskidzie
Powodem degradacji 24-latka do rezerw jest słabsza forma sportowa piłkarza. W 15 dotychczas rozegranych spotkaniach ligowych zawodnik zdobył zaledwie 1 bramkę (w wygranym 2:0 spotkaniu w Legnicy) i nie zaliczył żadnej asysty, co jak na skrzydłowego jest bilansem wręcz zatrważającym. Czarę goryczy musiał przelać ostatni występ Sobczaka i jego kolegów w Suwałkach. Piłkarze Podbeskidzia przegrali z miejscowymi Wigrami aż 0:3, a przesunięty do rezerw piłkarz został zdjęty z boiska w 68. minucie. 

Sobczak trafił do Podbeskidzia w lipcu tego roku ze Stali Mielec. Do tej pory zawodnik niemal zawsze pojawiał się na placu gry w pierwszej lidze, jednak jedyny pełny mecz zaliczył tylko w pierwszej rundzie krajowego pucharu przeciwko Radomiakowi Radom. Nie wiadomo, na jak długi okres czasu Sobczak pozostanie w czwartoligowych rezerwach.  

 

źródło: własne/tspodbeskidzie.pl
autor: Piotr Porębski

Przeczytaj również