Piast z Garcią, ale bez Brożka

17.03.2015
W 57 minucie meczu Piasta z Cracovią był remis 1-1 i nic nie wskazywało wtedy na porażkę gości. Wprost przeciwnie, to podopieczni Angela Pereza byli bliżej zdobycia kolejnej bramki.
Łukasz Laskowski/pressfocus.pl
Wówczas kontuzji doznał lewy obrońca „Piastunek” - Piotr Brożek, który zmuszony był opuścić boisko dość znacznie kulejąc. Oczywiście nie znaczy to, że gliwiczanie przegrali jedynie z powodu urazu swego defensora, coś jednak w tym być musi.

Tak czy inaczej byłego gracza Wisły czeka teraz przymusowa przerwa w grze, choć na szczęście nie będzie ona bardzo długa. Brożek nie zerwał wiązadeł, nic sobie nie złamał, skręcił jedynie kolano. W takiej sytuacji pauza powinna zakończyć się po około dwóch tygodniach.

Ciekawe czy nie doczekamy się takiego scenariusza, w którym lewy obrońca schodził z boiska z kontuzją za jednego trenera, a wrócił wkrótce po niej mając już innego szkoleniowca na ławce?

Póki co, po wczorajszych obradach przy Okrzei, Angel Perez Garcia zostaje w klubie, lecz można się spodziewać, że ewentualne niepowodzenia „Piastunek” w pucharowym meczu z Podbeskidziem, a zwłaszcza w konfrontacji ligowej z Koroną, mogą oznaczać koniec pracy Hiszpana w gliwickim zespole.
źródło: SportSlaski.pl
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również