Piast - Podbeskidzie 0-0. Remis jak porażka - dla każdego

09.03.2014
Remis jak porażka - tak głoszono przed pojedynkiem Piasta Gliwice z Podbeskidziem Bielsko-Biała i... tak faktycznie się stało. Zespoły podzieliły się punktami, co nie ratuje żadnej z ekip.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Wydarzenie
Mecz się odbył... Tylko tyle - jeśli chodzi o kwestie istotne - można napisać o wspomnianym pojedynku.

Bohater

Richard Zajac. Bramkarz Podbeskidzia Bielsko-Biała kilkukrotnie wybronił bielszczan z opresji, ratując jeden punkt dla przyjezdnych. Gdyby nie jego udane interwencję, w których musiał naprawiać błędy obrony, do siatki piłkę skierowaliby Wojciech Kędziora i Tomasz Podgórski.

Rozczarowanie
Jakub Szumski. W Gliwicach niejednokrotnie podkreślano, że to bramkarz wyjątkowy. Dziś tę tezę potwierdził - trzykrotnie bez ataku rywala stworzył zagrożenie pod własną bramką złym czy to przyjęciem czy wybiciem... Aż strach pomyśleć co by się działo, gdyby goście zaczęli oddawać strzały...

Co ciekawego
- W końcu w linii ofensywnej Piasta Gliwice - za sprawą Wojciecha Kędziory - było widać ambicję! W końcu też było zagrożenie pod bramką rywala. Na koniec - w końcu pojawił się "Kędi". Doświadczony napastnik kilkukrotnie w jakości gry przewyższa Rabiolę. Jeśli Marcin Brosz będzie konsekwentnie stawiać na Kędziorę - zwycięstwa powinny stać się kwestią czasu.

- Cała pierwsza połowa meczu upłynęła pod znakiem ciągłych ataków gliwiczan i niemrawych odpowiedzi gości.

- W Gliwicach zameldowała się grupka fanów z Bielska-Białej, starając się dopingiem wspierać piłkarzy.

- W kadrze meczowej zabrakło miejsca dla - dotąd - etatowego napastnika w Piaście Gliwice - Rabioli.

- Najlepszą okazję pod koniec meczu zmarnował Ruben. Z rzutu wolnego piłkę w pole karne dośrodkował Badia, a hiszpańskiemu napastnikowi pozostało tylko - albo aż - skierować ją do siatki. Jednak futbolówki nie sięgnął.

- Bielszczanie mieli spory problem ze stworzeniem groźnej akcji pod bramką Jakuba Szumskiego. Ich akcje głównie kończyły się na obrońcach Piasta.
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również