Piast od hitu z "Góralami" chce być już bezkompromisowym!

10.10.2010
- Jeśli na naszym tle Podbeskidzie wypadnie równie dobrze jak w poprzednich pojedynkach, będzie to dla mnie murowany kandydat do awansu - mówi Sławomir Szary, obrońca Piasta Gliwice.
Wczoraj w Wodzisławiu Śląskim swoje zawody rozgrywała miejscowa Odra, a już dziś na boisko wyjdą dwie niepokonane dotąd ekipy na I-ligowym froncie. Kilka tytułów prasowych zastanawiało się więc, czy podłoże podczas hitu rundy jesiennej będzie należycie przygotowane... - To absolutnie nie jest powód do obaw! Do murawy przy Bogumińskiej nie można mieć zastrzeżeń. Nie będzie to żaden znaczący czynnik spotkania. Nie ma co szukać usprawiedliwień, bo oba zespoły będą rywalizować w tych samych warunkach - zaznacza Sławomir Szary, obrońca Piasta, który wodzisławski obiekt zna jak mało kto.

Dodatkowego smaczku rywalizacji dodaje fakt, że trener gliwiczan, Marcin Brosz, jeszcze nie tak dawno prowadził zespół swojego dzisiejszego przeciwnika. - Jedziemy do szkoleniowca, który wielu z nas zna bardzo dobrze. Między innymi dlatego zapowiada się ciężki mecz, ale jednocześnie bardzo ciekawy dla kibiców. Jeśli wygramy, odskoczymy Piastowi już na 11 punktów, a to niezła zaliczka - wybiega w przyszłość Michał Osiński, defensor bielszczan.

Nie oznacza to jednak, że niebiesko-czerwoni wyjątkowo traktują niedzielną potyczkę. - Bo przygotowania wyglądały tak samo jak zwykle. Co prawda zmierzą się dwie niepokonane drużyny... ale co z tego, skoro my straciliśmy już mnóstwo punktów. To dla nas szansa, by zmniejszyć straty do lidera. Niespecjalnie cieszy nas to, że wciąż jesteśmy niepokonani. Teraz pora być wreszcie bezkompromisowym! - podkreśla Szary, którego "Piastunki" mają już na koncie aż sześć remisów. - Jeśli na naszym tle Podbeskidzie wypadnie równie dobrze jak w poprzednich pojedynkach, będzie to dla mnie murowany kandydat do awansu - dodaje.

Kibice Piasta liczą, że niedzielna konfrontacja będzie o wiele bardziej wyrównana, niż spotkanie w Pucharze Polski. Przypomnijmy, że nieco ponad dwa tygodnie temu "Górale" pewnie zwyciężyli 2-0 i awansowali do dalszej fazy rozgrywek. - Tamte zawody miałem okazję oglądać z trybun. Z ich wysokości wyglądało to dokładnie tak jak odzwierciedlił to wynik. Gospodarze wygrali zdecydowanie, ale tym razem liczymy, że to do nas uśmiechnie się szczęście. Szkoda tylko, że nie zagra pauzujący za nadmiar żółtych kartek Mariusz Zganiacz - kończy Szary.

Zobacz materiał video z przygotowań do spotkania Podbeskidzia Bielsko-Biała >

Piast Gliwice - Podbeskidzie Bielsko-Biała
niedziela, 16:00
sędziuje Mariusz Złotek (Gorzyce)

Przypuszczalne składy

Piast: Szmatuła - Buryan, Krzycki, Klepczyński, Szary - Biskup, Muszalik, Gamla, Pietroń - Iwan, Maycon.

Podbeskidzie: Zając - Cienciała, Broniewicz, Danczik, Osiński - Rogalski, Koman, Chmiel, Ziajka - Cieśliński, Demjan.
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również