Piast Gliwice walczy o kibiców na... Podbeskidziu
07.10.2013
Zaczynało się niewinnie. Trzy lata temu Piast Gliwice zatrudnił trenera, który w Bielsku-Białej był prawdziwym bohaterem. Marcin Brosz szybko zaprosił do sztabu szkoleniowego ludzi, którzy pracowali z nim w Podbeskidziu. I tak, do dziś przy Okrzei pomagają mu trener bramkarzy Marek Matuszek, menedżer Bogdan Wilk oraz trener przygotowania fizycznego Michał Wilk. Później, bo od lata tego roku, dołączył do Piasta Krzysztof Król, były gracz Podbeskidzia. Na stronie sportowej się jednak nie skończyło...
Wczesną wiosną w Bielsku-Białej swoje porządki zaczął zaprowadzać nowy prezes Wojciech Borecki, który pozbył się z klubu wielu osób odpowiadających m.in. za marketing i szeroko pojęte sprawy organizacyjne w klubie. Zwolnieni nie pozostawali długo bez pracy, bo z ich doświadczenia i umiejętności chciał skorzystać Piast. Ludzie związani z Bielskiem-Białą i jego okolicami przywozili z tego regionu sieć kontaktów, którą zaczęli wykorzystywać przy Okrzei.
W ostatnim czasie możemy więc wyraźnie zaobserwować ciekawe zjawisko. Piast coraz mocniej penetruje południe województwa śląskiego. Niedawno jego sponsorem została Ceramika Pilch z Jasienicy, a więc wsi położonej nieopodal Bielska-Białej. Teraz gliwiczanie planują też powalczyć o najmłodszych kibiców. 10 października piłkarze Piasta będą przebywać w Żywcu. Najpierw w tamtejszym ratuszu odbędzie się konferencja prasowa, a później piłkarze z ekstraklasy poprowadzą otwarty trening dla dzieci i młodzieży.
Piastowi nie ma się, co dziwić, bo zawsze warto się starać o nowych kibiców, niekoniecznie tylko z okolicznych bloków, biorąc pod uwagę, że w aglomeracji śląskiej konkurencja o fanów jest spora. Na Podbeskidziu może być łatwiej, zwłaszcza, że tamtejszy ekstraklasowy klub m.in. w kwestii marketingu - delikatnie mówiąc - nie działa z rozmachem...
Wczesną wiosną w Bielsku-Białej swoje porządki zaczął zaprowadzać nowy prezes Wojciech Borecki, który pozbył się z klubu wielu osób odpowiadających m.in. za marketing i szeroko pojęte sprawy organizacyjne w klubie. Zwolnieni nie pozostawali długo bez pracy, bo z ich doświadczenia i umiejętności chciał skorzystać Piast. Ludzie związani z Bielskiem-Białą i jego okolicami przywozili z tego regionu sieć kontaktów, którą zaczęli wykorzystywać przy Okrzei.
W ostatnim czasie możemy więc wyraźnie zaobserwować ciekawe zjawisko. Piast coraz mocniej penetruje południe województwa śląskiego. Niedawno jego sponsorem została Ceramika Pilch z Jasienicy, a więc wsi położonej nieopodal Bielska-Białej. Teraz gliwiczanie planują też powalczyć o najmłodszych kibiców. 10 października piłkarze Piasta będą przebywać w Żywcu. Najpierw w tamtejszym ratuszu odbędzie się konferencja prasowa, a później piłkarze z ekstraklasy poprowadzą otwarty trening dla dzieci i młodzieży.
Piastowi nie ma się, co dziwić, bo zawsze warto się starać o nowych kibiców, niekoniecznie tylko z okolicznych bloków, biorąc pod uwagę, że w aglomeracji śląskiej konkurencja o fanów jest spora. Na Podbeskidziu może być łatwiej, zwłaszcza, że tamtejszy ekstraklasowy klub m.in. w kwestii marketingu - delikatnie mówiąc - nie działa z rozmachem...
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów