Patejuk: Mieliśmy pomysł na grę, czego brakowało drużynie przeciwnej

10.12.2011
Mecz z Bełchatowem był dla Sylwestra Patejuka zwieńczeniem pierwszej rundy w ekstraklasie. Piłkarz jest z niej zadowolony i zapewnia, że wielkiego niedosytu nie wzbudził w nim też brak powołania do kadry.
- Obiektywnie patrząc, choć ciężko z mojej strony o pełny obiektywizm, byliśmy zespołem lepszym od GKS-u. Mieliśmy inicjatywę, trochę sytuacji. Przede wszystkim, pomysł na grę, czego brakowało drużynie przeciwnej. Dzięki temu w przyjemnej atmosferze spędzimy święta i Nowy Rok - stwierdził ofensywny gracz "Górali".

Patejuk uważa, że pierwsze półrocze Podbeskidzia w ekstraklasie było dla klubu dobre. - Myślę, że to była udana runda. Cieszymy się zwłaszcza z tego, że w tych dwóch ostatnich meczach udało nam się zdobyć sześć punktów - zaznaczył 29-latek.

Wymarzonym zakończeniem 2011 roku byłoby dla niego na pewno powołanie do reprezentacji narodowej, o którym się spekulowało. Selekcjoner Franciszek Smuda nie znalazł dla niego jednak miejsca. - Szczerze, to chyba jest bardzo dalekim tematem. To dopiero moje początki. Wiadomo, że każdy chciałby grać w reprezentacji, ale trener lubi się opierać na zawodnikach bardziej ogranych, a przede wszystkim zagranicznych, którzy grają na jeszcze wyższym poziomie niż w Polsce - kończy Sylwester Patejuk. Może jednak nie wszystko jeszcze stracone? Wszak do EURO2012 ponad pół roku...
autor: Michał Trela

Przeczytaj również