Passa trwa, Ekstraklasa wciąż stoi otworem

06.05.2017
Piłkarze Podbeskidzia utrzymają znakomitą formę na wiosnę i nie dali się pokonać w dziewiątym meczu z rzędu. Tym razem "górale" zrewanżowali się Stali Mielec za jesienną porażkę i pokonali podopiecznych trenera Smółki 1:0. Jedyną bramkę dla bielszczan zdobył Łukasz Hanzel po fantastycznym uderzeniu z dalszej odległości. 
TS Podbeskidzie
Spotkanie w Mielcu od początku toczyło się w szybkim tempie, ale znacznie więcej akcji ofensywnych tworzyli sobie przyjezdni z Bielska-Białej. Przed pierwszą dogodną okazją bramkową stanął w 10. minucie Bartosz Jaroch, jednak jego strzał z główki nieznacznie minął bramkę Tomasza Libery. W późniejszym czasie golkipera Stali próbował zaskoczyć jeszcze Łukasz Sierpina i Nermin Haskić, ale albo dobrze interweniował bramkarz, albo piłka przelatywała nad poprzeczką. Podopieczni trenera Zbigniewa Smółki także próbowali testować golkipera drużyny przeciwnej i zdecydowanie najbliżej pokonania Rafała Leszczyńskiego był Bułgar Wasil Panajotow. Były pomocnik Zawiszy Bydgoszcz zdecydował się w 14. minucie na uderzenie z około 18 metra, a strzał sprawił ogromne problemy bramkarzowi gości.

Ogólna dominacja bielszczan przyniosła skutek dopiero po pół godziny gry - wówczas Łukasz Hanzel popisał się bardzo precyzyjnym uderzeniem zza pola karnego, a zdezorientowany Libera nie miał szans na skuteczną interwencję. Wynik 0:1 utrzymał się do końca spotkania, mimo sporej ilości sytuacji bramkowych z obu stron. O ile w pierwszej połowie dominacja "górali" nie podlegała jakiejkolwiek dyskusji, w drugiej części spotkania Stal potrafiła zepchnąć Podbeskidzie do absolutnej defensywy, a spadkowicz z Ekstraklasy miał problem ze skonstruowaniem składnej akcji. Mielczanom udało się w 77. minucie nawet strzelić bramkę, jednak Krzysztof Drzazga w momencie podania znalazł się na minimalnym spalonym. 

Ostatecznie "góralom" udało się zdobyć niezwykle cenne 3 punkty na trudnym terenie i cały czas pozostają w walce o Ekstraklasę. Na ten moment Podbeskidzie znajduje się już na 6. miejscu w tabeli i przynajmniej teraz tracą do drugiego w tabeli Zagłębia Sosnowiec.. zaledwie jeden punkt.

Stal Mielec - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (0:1)
0:1 - Hanzel - 29'

Stal: Libera – Sadzawicki (87' Głowacki), Kiercz, Milekić, Getinger - Sobczak, Panajotow, Marciniec (76' Buczek), Radulj, Drzazga (75' Sulewski) - Kolew

Podbeskidzie: Leszczyński – Gumny, Piacek, Magiera, Moskwik – Jaroch (69' Dolny), Hanzel, Janota (77' Lewicki), Podgórski (69' Deja), Sierpina – Haskić

Żółte kartki: Panajotow (Stal) - Podgórski (Podbeskidzie)
Sędziował: Dominik Sulikowski (Gdańsk)

Widzów: 3458

autor: Piotr Porębski

Przeczytaj również