„Pamiętaliśmy o Kielcach i skupiliśmy się na defensywie”

18.05.2014
Bez bramkowego efektu w ofensywie, ale i „na zero w tyłach” zaprezentowali się we Wrocławiu piłkarze Podbeskidzia. Jak mecz skomentował Błażej Telichowski?
Łukasz Laskowski/Pressfocus
„Górale” gola w starciu ze Śląskiem nie stracili. Skupiali się głównie na defensywie, co obrońca Podbeskidzia tłumaczy. – Było ciężko, ale nikt nie mówił, że będzie inaczej. Mając w pamięci ostatnie spotkanie w Kielcach, skupiliśmy się trochę na defensywie. Skoncentrowaliśmy się na tym aby bramki nie stracić, ale wiedzieliśmy, że swoje sytuacje mieć będziemy i one były – mówi Błażej Telichowski.

Jedną z najlepszych okazji dla gości miał właśnie Telichowski. Jego strzał głową w 81. minucie nieznacznie minął bramkę Mariana Kelemena. Defensor bielszczan uratował również swoją drużynę przed stratą gola w 45. minucie, gdy wybił piłkę z linii bramkowej. Punkt zatem należy przyjmować z zadowoleniem. – Szkoda, że nie trafiliśmy, ale szanujemy punkt i wiemy, że dalej musimy pracować. Byliśmy jednością, wszyscy walczyli o każdy centymetr boiska. Jesteśmy bardzo skoncentrowani i póki piłka w grze wszystko jest możliwe – zaznacza Telichowski.
źródło: własne/tspodbeskidzie.pl

Przeczytaj również