P.A. Nova - Hurtap 1-0. Ustępujący mistrz ponownie lepszy od Hurtapu
03.05.2009
Do ostatniej minuty kazali czekać kibicom na bramkę piłkarze obu klubów. Decydujący cios zadali gospodarze, którzy rzut karny zamienili na jedyne trafienie tego wieczoru. Wcześniej, okazji do ich zdobycia nie brakowało, ale na przeszkodzie albo stawali znakomicie broniący bramkarze, albo brak skuteczności.
Ustępujący mistrz Polski chciał za wszelką cenę godnie pożegnać się z fanami i ograć nowego triumfatora rozgrywek. Od początku spotkania rzucił się więc do ataków, ale po strzałach Korczyńskiego i Wiewióry piłka mijała cel. Z kolei po uderzeniu Dewuckiego na drodze do szczęścia stanął słupek. Hurtap także miał swoje okazje. Najlepszych z nich nie wykorzystali Pawłowski i Widzicki. Ten drugi przegrał pojedynek sam na sam z Nawratem.
Po przerwie oba zespoły postawiły na otwarty futsal, toteż szans na otwarcie wyniku nie brakowało. - Zadecydowała nieskuteczność, z którą musieliśmy się borykać przez cały sezon - powiedział tuż po spotkaniu Roman Sowiński, trener gliwiczan.
Jego podopieczni znaleźli w końcu sposób na pokonanie Groszaka. Na pół minuty przed końcem meczu, za szóste przewinienie gości, arbiter podyktował przedłużony rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się kapitan zespołu, Sebastian Wiewióra. - Myślę, że godnie pożegnaliśmy się z naszymi kibicami - stwierdził strzelec jedynej bramki.
Po końcowej syrenie oglądaliśmy dwa oblicza szczęścia. Najpierw gospodarze odtańczyli na środku parkietu taniec radości. Później, podczas wręczania pucharu piłkarzom z Łęczycy za zdobycie tytułu oddali honory nowemu mistrzowi. - Hurtap był w tym sezonie najrówniej grającym zespołem. Zasłużenie został najlepszą drużyną w kraju - dodał Sebastian Wiewióra.
Pod szatniami
[b]Sebastian Wiewióra[/b] (zawodnik P.A. Novej): Cały sezon nie należał do najlepszych w naszym wykonaniu. Wykończyły nas przede wszystkim remisy.
[b]Roman Sowiński[/b] (trener P.A. Novej): Mogłoby się wydawać, że mecz był "o nic". W pojedynku mistrzów, każdy chciał jednak udowodnić swoją wyższość. Po raz drugi w tym sezonie ograliśmy Hurtap. Wystarczyło to jedynie do zajęcia najgorszego dla sportowca miejsca. Taki wynik to jednak dobry prognostyk przed zbliżającymi się meczami w Pucharze Polski.
[url=http://sportslaski.pl/futsal.php?g=2][b]Zobacz końcową tabelę ekstraklasy futsalu >[/b][/url]
Ustępujący mistrz Polski chciał za wszelką cenę godnie pożegnać się z fanami i ograć nowego triumfatora rozgrywek. Od początku spotkania rzucił się więc do ataków, ale po strzałach Korczyńskiego i Wiewióry piłka mijała cel. Z kolei po uderzeniu Dewuckiego na drodze do szczęścia stanął słupek. Hurtap także miał swoje okazje. Najlepszych z nich nie wykorzystali Pawłowski i Widzicki. Ten drugi przegrał pojedynek sam na sam z Nawratem.
Po przerwie oba zespoły postawiły na otwarty futsal, toteż szans na otwarcie wyniku nie brakowało. - Zadecydowała nieskuteczność, z którą musieliśmy się borykać przez cały sezon - powiedział tuż po spotkaniu Roman Sowiński, trener gliwiczan.
Jego podopieczni znaleźli w końcu sposób na pokonanie Groszaka. Na pół minuty przed końcem meczu, za szóste przewinienie gości, arbiter podyktował przedłużony rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się kapitan zespołu, Sebastian Wiewióra. - Myślę, że godnie pożegnaliśmy się z naszymi kibicami - stwierdził strzelec jedynej bramki.
Po końcowej syrenie oglądaliśmy dwa oblicza szczęścia. Najpierw gospodarze odtańczyli na środku parkietu taniec radości. Później, podczas wręczania pucharu piłkarzom z Łęczycy za zdobycie tytułu oddali honory nowemu mistrzowi. - Hurtap był w tym sezonie najrówniej grającym zespołem. Zasłużenie został najlepszą drużyną w kraju - dodał Sebastian Wiewióra.
Pod szatniami
[b]Sebastian Wiewióra[/b] (zawodnik P.A. Novej): Cały sezon nie należał do najlepszych w naszym wykonaniu. Wykończyły nas przede wszystkim remisy.
[b]Roman Sowiński[/b] (trener P.A. Novej): Mogłoby się wydawać, że mecz był "o nic". W pojedynku mistrzów, każdy chciał jednak udowodnić swoją wyższość. Po raz drugi w tym sezonie ograliśmy Hurtap. Wystarczyło to jedynie do zajęcia najgorszego dla sportowca miejsca. Taki wynik to jednak dobry prognostyk przed zbliżającymi się meczami w Pucharze Polski.
[url=http://sportslaski.pl/futsal.php?g=2][b]Zobacz końcową tabelę ekstraklasy futsalu >[/b][/url]
Polecane
Futsal Ekstraklasa