Ostatnio pracował w Bundeslidze, był kandydatem do objęcia Podbeskidzia

04.11.2012
- Wiedziałem, jakie są naciski ze strony różnych frakcji w tym klubie, dlatego nie nastawiałem się za bardzo, że zostanę zatrudniony w Bielsku - mówi Artur Płatek, jeden z kandydatów na trenera Podbeskidzia.
Płatek nie ukrywa, że odbył rozmowę z działaczami Podbeskidzia. - Odbyłem jedną, dość długą rozmowę telefoniczną z władzami tego klubu i to było wszystko. Potem już nikt się nie odezwał - wyjaśnia były trener m.in. Jagiellonii Białystok i Cracovii.

 - To była bodajże środa, czyli dwa dni po zwolnieniu trenera Roberta Kasperczyka. O sprawie zdążyłem już zapomnieć. Wiedziałem, co się dzieje w Podbeskidziu, jakie są naciski ze strony różnych frakcji w tym klubie, dlatego nie nastawiałem się za bardzo, że zostanę zatrudniony w Bielsku - przyznaje.

Ostatnio Płatek pracował w Kaiserslautern. Po spadku zespołu z Bundesligi pożegnał się z klubem. - Miałem kontrakt do końca czerwca, przyszła nowa ekipa i się rozstaliśmy. Gdyby w klubie został trener Krasimir Bałakow lub wcześniej Marco Kurz, pewnie współpraca trwałaby dłużej. A tak nie było szans na pozostanie. I tyle. Na dziś szukam pracy, rozmawiam z jednym czy drugim klubem. Zobaczymy - mówi wychowanek Walki Makoszowy.

W Kaiserslautern Płatek pomagał w aklimatyzacji Jakubowi Świerczokowi, który trafił do Niemiec z Polonii Bytom. - Kuba pierwsze dwa, trzy mecze miał dobre. Potem niestety doznał kontuzji, która miała skutki długofalowe. Jego obecne problemy z więzadłami w kolanie i stracona runda to również pokłosie tamtego urazu. Świerczok nie wyleczył tego w stu procentach, chyba wrócił za szybko. Po zwolnieniu Kurza trener Bałakow - z którym miałem ścisły kontakt, bo robiłem dla niego wszystkie analizy dotyczące gry naszych przeciwników - od samego początku mówił, że będzie stawiał na piłkarzy doświadczonych. Potrzebował ludzi obytych z walką o utrzymanie, z graniem pod taką presją. Kuba został odstawiony na boczny tor, był niepocieszony, ale takie są losy piłkarza. Wierzę, że jeszcze się odbuduje i wróci do poważnego futbolu - opisuje Płatek.
źródło: 2x45.com.pl

Przeczytaj również