Osłabienia w defensywie. Bez Koniecznego i Górkiewicza
20.02.2014
– W męczącą, liczącą 550 kilometrów podróż do Białegostoku, „Górale” udali się bez dwóch „żelaznych” postaci obrony – Bartłomieja Koniecznego i Tomasza Górkiewicza. Pierwszego wyeliminował uraz łydki, drugiego kartki. Na szczęście obaj będą do dyspozycji na następny mecz z Pogonią Szczecin. Konieczny po zabiegach u „magika” dr Krzysztofa Ficka powinien wrócić do treningu już w środę. Mecz z „Portowcami” dopiero w poniedziałek 3 marca. Ale na Jagiellonię pięćdziesiąt procent defensywy jednak wypada – czytamy w przedmeczowym komentarzu Bożydara Iwanowa.
Kto zastąpi wspomniane filary bielskiej defensywy? – Z typowych środkowych obrońców na Podlasie pojechał tylko młody Konrad Kareta. Nie wierzę, by z „Jagą” od pierwszej minuty zadebiutował. A zatem albo Błażej Telichowski zejdzie na pozycję pół-lewego stopera i jego miejsce z boku zajmie Frank Adu Kwame, albo trener postawi na Adama Deję, którego w tej roli w ubiegłym roku widział sztab jeszcze pod wodzą Czesława Michniewicza. Ojrzyński w byłym piłkarzu Kluczborka obrońcy jakby jednak nie dostrzega. Na prawą obronę trzeba by wtedy przesunąć Marka Sokołowskiego – dodaje znany dziennikarz, który jednocześnie zaznacza, że podstawowym zadaniem „Górali” będzie zneutralizowanie lidera linii pomocy „Jagi”, Daniego Quintany.
W składzie Podbeskidzia wybranym przez trenera Leszka Ojrzyńskiego nie ma ponownie Antona Slobody oraz trzech napastników – Jana Blażka, Mikołaja Lebedyńskiego oraz Krzysztofa Chrapka. Do meczowej „18” wraca natomiast Fabian Pawela.
FELIETON BOŻYDARA IWANOWA W SERWISIE SPORTOWEBESKIDY.PL.
Kto zastąpi wspomniane filary bielskiej defensywy? – Z typowych środkowych obrońców na Podlasie pojechał tylko młody Konrad Kareta. Nie wierzę, by z „Jagą” od pierwszej minuty zadebiutował. A zatem albo Błażej Telichowski zejdzie na pozycję pół-lewego stopera i jego miejsce z boku zajmie Frank Adu Kwame, albo trener postawi na Adama Deję, którego w tej roli w ubiegłym roku widział sztab jeszcze pod wodzą Czesława Michniewicza. Ojrzyński w byłym piłkarzu Kluczborka obrońcy jakby jednak nie dostrzega. Na prawą obronę trzeba by wtedy przesunąć Marka Sokołowskiego – dodaje znany dziennikarz, który jednocześnie zaznacza, że podstawowym zadaniem „Górali” będzie zneutralizowanie lidera linii pomocy „Jagi”, Daniego Quintany.
W składzie Podbeskidzia wybranym przez trenera Leszka Ojrzyńskiego nie ma ponownie Antona Slobody oraz trzech napastników – Jana Blażka, Mikołaja Lebedyńskiego oraz Krzysztofa Chrapka. Do meczowej „18” wraca natomiast Fabian Pawela.
FELIETON BOŻYDARA IWANOWA W SERWISIE SPORTOWEBESKIDY.PL.
Polecane
Ekstraklasa