Ojrzyński: Takie mecze zapełnią stadion
05.04.2014
Podbeskidzie rozegrało w piątkowy wieczór jeden z lepszych meczów w całym sezonie T-Mobile Ekstraklasy. I faktycznie mogło kosztem wrocławskiego zespołu zgarnąć komplet punktów, choć żałować ma czego również Śląsk. – Trzeba popatrzeć, w jakiej sytuacji byliśmy w tym meczu. Pierwsi straciliśmy bramkę, ale szybko udało się wyrównać. Później przegrywaliśmy 1-2. Mogliśmy też to spotkanie przegrać w końcówce, bo Śląsk miał jeszcze jedną dobrą okazję. Trudno, dopisujemy sobie znów jeden punkt – skomentował szkoleniowiec Podbeskidzia.
Pozytywy w grze bielszczan? Tych nie brakuje. – Bardzo dobrze graliśmy w przednich formacjach, byliśmy konkretni, w żadnym meczu nie byliśmy tyle razy w polu karnym przeciwnika. I to nie tylko po stałych fragmentach gry, ale też po akcjach kombinacyjnych. Jakbyśmy byli jeszcze bardziej konkretni to mogliśmy zdobyć nawet... siedem bramek – podkreśla Leszek Ojrzyński.
– Wielka szkoda, że to tylko punkt. Do końca nie jesteśmy zadowoleni, bo chcieliśmy to spotkanie wygrać i tym samym zrobić urodzinowy prezent naszemu prezesowi. Ale trzeba patrzeć optymistycznie. Jak takie mecze, z ofensywną grą i golami, będą na tym stadionie, to myślę, że będzie się on zapełniał – skwitował trener „Górali”.
Pozytywy w grze bielszczan? Tych nie brakuje. – Bardzo dobrze graliśmy w przednich formacjach, byliśmy konkretni, w żadnym meczu nie byliśmy tyle razy w polu karnym przeciwnika. I to nie tylko po stałych fragmentach gry, ale też po akcjach kombinacyjnych. Jakbyśmy byli jeszcze bardziej konkretni to mogliśmy zdobyć nawet... siedem bramek – podkreśla Leszek Ojrzyński.
– Wielka szkoda, że to tylko punkt. Do końca nie jesteśmy zadowoleni, bo chcieliśmy to spotkanie wygrać i tym samym zrobić urodzinowy prezent naszemu prezesowi. Ale trzeba patrzeć optymistycznie. Jak takie mecze, z ofensywną grą i golami, będą na tym stadionie, to myślę, że będzie się on zapełniał – skwitował trener „Górali”.
Polecane
Ekstraklasa