Ojrzyński: Pierwsze mecze tak właśnie mogą wyglądać

21.02.2015
O ciężkim meczu, który nie był widowiskiem porywającym mówił po remisowej batalii z Cracovią szkoleniowiec „Górali” Leszek Ojrzyński.
Rafał Rusek/Press Focus
Na pomeczowej konferencji trener Podbeskidzia odniósł się do poziomu spotkania. – To był ciężki mecz. Może nie za piękny, ale te pierwsze mecze, tak jak sobie mówiliśmy, mogą tak wyglądać – mówił.

Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego założenia nie do końca realizowali. – Chcieliśmy zagrać przede wszystkim na zero z tyłu, ale ta sztuka nam się niestety nie udała, bo po naszym błędzie straciliśmy bramkę i musieliśmy gonić wynik. Powinniśmy częściej zmieniać ciężar gry i ogólnie zagrać inaczej. Za mało w pierwszej połowie było akcji, gdzie Sokołowski czy Tomasik oddawali strzały, bo tak mieli grać – ofensywnie. Trójka z przodu była także mało aktywna – oceniał szkoleniowiec bielszczan.

Punkt trzeba odbierać jako wartościową zdobycz? – Liczyliśmy, że w końcówce spotkania uda się nam pewne rzeczy skorygować, przycisnąć przeciwnika. Chwała chłopakom za to, że przynajmniej doprowadziliśmy do remisu. Wszyscy znamy powiedzenie, że jak się nie uda wygrać, to trzeba wszystko zrobić żeby zremisować. To się udało i ten punkt szanujemy – zaznaczył Ojrzyński.
źródło: SportSlaski.pl
autor: MN

Przeczytaj również