Ojrzyński: Mogliśmy ten mecz zapamiętać do końca życia
30.09.2014
Do pauzy strzelali tylko piłkarze Jagiellonii, ale trudno powiedzieć, by zdominowali oni grę. – Piłka jest taką grą brutalną i o tym się przekonaliśmy. Gdybyśmy wzięli wszystkie sytuacje z tego meczu to mielibyśmy ich o wiele więcej. W pierwszej połowie zostaliśmy wypunktowani – zaznaczył Leszek Ojrzyński.
Pościg „Górali” rozpoczął się w drugiej części... – W szatni powiedzieliśmy sobie, że piłka jest w grze, nie takie mecze można obrócić. Byliśmy naprawdę bardzo blisko. Mogliśmy doprowadzić do remisu. Kto wie, co by się stało gdybyśmy mieli jeszcze czas. A tak sami strzeliliśmy sobie bramkę, bo tak trzeba nazwać tę sytuację, którą sprokurowaliśmy. Przegraliśmy kolejny mecz, choć mogliśmy z niego wycisnąć o wiele więcej. Miny mamy nie tęgie a mogliśmy ten mecz zapamiętać do końca swojego życia, bo rzadko kiedy się zdarza, że przegrywa się 0-3 i można wynik odwrócić – dodawał szkoleniowiec Podbeskidzia.
Pościg „Górali” rozpoczął się w drugiej części... – W szatni powiedzieliśmy sobie, że piłka jest w grze, nie takie mecze można obrócić. Byliśmy naprawdę bardzo blisko. Mogliśmy doprowadzić do remisu. Kto wie, co by się stało gdybyśmy mieli jeszcze czas. A tak sami strzeliliśmy sobie bramkę, bo tak trzeba nazwać tę sytuację, którą sprokurowaliśmy. Przegraliśmy kolejny mecz, choć mogliśmy z niego wycisnąć o wiele więcej. Miny mamy nie tęgie a mogliśmy ten mecz zapamiętać do końca swojego życia, bo rzadko kiedy się zdarza, że przegrywa się 0-3 i można wynik odwrócić – dodawał szkoleniowiec Podbeskidzia.
Polecane
Ekstraklasa