Ogromna radość w Bielsku-Białej po historycznym sukcesie Rekordu
27.05.2013
Zwycięstwo we w turnieju finałowym Pucharu Polski to jak na razie największy sukces w krótkiej, bo 19-letniej historii futsalowej sekcji. Nic więc dziwnego, że radość pod Klimczokiem jest ogromna. - Jesteśmy dumni z sukcesu, na który bardzo solidnie zapracowali zawodnicy i trenerzy. To niekwestionowanie największe osiągnięcie tego sezonu, a przede wszystkim w historii klubu - nie ukrywa radości prezes klubu, Janusz Szymura.
Finałowe spotkanie, w którym Rekord wygrał po dogrywce z Pogonią 04 Szczecin, było bardzo emocjonujące. Bielszczanie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, jednak za każdym razem gospodarze wyrównywali. Na szczęście w dogrywce zabrakło im czasu, by odpowiedzieć na bramkę z rzutu wolnego Radka Polaska.
- Dedykujemy ten puchar naszym kibicom i im dziękujemy. To taka osłoda po nieudanym sezonie ligowym dla wszystkich. Cieszę się i mam osobistą satysfakcję z tego, że dobrze zaprezentowali się obaj bramkarze - Krystian Brzenk i Olek Waszka. Wielka rzecz gratulacje dla wszystkich, którzy przyczynili się do tego sukcesu - cieszy się Krzysztof Burnecki, kierownik drużyny i trener bramkarzy.
Wczorajszy mecz był pożegnaniem z pierwszą drużyną trenera Andrei Bucciola, który został selekcjonerem reprezentacji Polski. - W całym turnieju pokazaliśmy bardzo dobry futsal, i właśnie tak miało to również w wyglądać w lidze. Niestety nie wyszło nam to już pierwszej fazie play-off’u. Natomiast turniej pucharowy pokazał rzeczywisty potencjał zespołu i jego jasną przyszłość. Rekord ma naprawdę duże możliwości. Szkoda, że nie wszystkie wykorzystaliśmy w tym sezonie - komentuje szkoleniowiec.
Finałowe spotkanie, w którym Rekord wygrał po dogrywce z Pogonią 04 Szczecin, było bardzo emocjonujące. Bielszczanie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, jednak za każdym razem gospodarze wyrównywali. Na szczęście w dogrywce zabrakło im czasu, by odpowiedzieć na bramkę z rzutu wolnego Radka Polaska.
- Dedykujemy ten puchar naszym kibicom i im dziękujemy. To taka osłoda po nieudanym sezonie ligowym dla wszystkich. Cieszę się i mam osobistą satysfakcję z tego, że dobrze zaprezentowali się obaj bramkarze - Krystian Brzenk i Olek Waszka. Wielka rzecz gratulacje dla wszystkich, którzy przyczynili się do tego sukcesu - cieszy się Krzysztof Burnecki, kierownik drużyny i trener bramkarzy.
Wczorajszy mecz był pożegnaniem z pierwszą drużyną trenera Andrei Bucciola, który został selekcjonerem reprezentacji Polski. - W całym turnieju pokazaliśmy bardzo dobry futsal, i właśnie tak miało to również w wyglądać w lidze. Niestety nie wyszło nam to już pierwszej fazie play-off’u. Natomiast turniej pucharowy pokazał rzeczywisty potencjał zespołu i jego jasną przyszłość. Rekord ma naprawdę duże możliwości. Szkoda, że nie wszystkie wykorzystaliśmy w tym sezonie - komentuje szkoleniowiec.
Polecane
Futsal Ekstraklasa