"Obyśmy najgorszy mecz Cleareksu w sezonie mieli już za sobą"

25.11.2009
Już dziś w hali chorzowskiego MORiS-u dojdzie do szlagieru w ekstraklasie futsalu. W zaległym spotkaniu 3. kolejki Clearex podejmie bowiem mistrza Polski, Hurtap Łęczyca.
Na wynik tego starcia czeka cała futsalowa Polska. Najbardziej utytułowany klub w historii dyscypliny będzie gościł faworyta do zdobycia - po raz drugi z rzędu - mistrzowskiej korony. - Dlatego w takich pojedynkach nie trzeba specjalnie motywować zawodników. Co nie znaczy, że starcie z Hurtapem traktujemy wyjątkowo - podkreśla Zdzisław Wolny, prezes Cleareksu.

Zarówno prezes, jak i wszyscy sympatyzujący z chorzowskim teamem, musieli w ostatniej kolejce przełknąć gorzką pigułkę. Nikt przecież nie spodziewał się straty kompletu punktów z "czerwoną latarnią" ligi, drużyną TPH Polkowice. - Czasami - niestety - zdarzają się takie rozstrzygnięcia, choć trudno w nie uwierzyć. Wnikliwie analizowaliśmy tamto spotkanie i mamy nadzieję, że najgorszy mecz Cleareksu w sezonie mamy już za sobą - dodaje "sternik" klubu.

Ewentualną porażkę obydwaj szkoleniowcy będą musieli zrzucić na karb umiejętności, bo będą mieli do swojej dyspozycji wszystkich piłkarzy. Do składu gospodarzy po kilkutygodniowej przerwie powraca Sebastian Wojciechowski. W pełni zdrowia powinien być Dorian Grudzień.

Clearex Chorzów - Hurtap Łęczycza
środa, 18:00
autor: Krzysztof Dębowski

Przeczytaj również