O swoje cele. „Górale” i „Pasy” potrzebują skuteczności

22.03.2014
Istotnym w kontekście walki w dolnych rejonach tabeli T-Mobile Ekstraklasy, to z punktu widzenia bielskich piłkarzy, określić należy niedzielny mecz Podbeskidzia z Cracovią.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Na finiszu zasadniczej części rozgrywek obu zespołom przyświecają nieco inne cele, choć identyczny jest środek, by swoje zrealizować. Cracovia, po ostatniej wygranej nad Jagiellonią Białystok, wciąż poważnie myśli o miejscu w czołowej ósemce po 30. kolejkach. Zespół „Pasów” ma ku temu potencjał personalny – to w zgodnej opinii wielu fachowców i zdaniem prezesa klubu Janusza Filipiaka. O krakowskiej drużynie głośno zrobiło się w minionym tygodniu, gdy sternik klubu otwarcie skrytykował szkoleniowca Wojciecha Stawowego...

Tymczasem o Cracovii mówi się jako o jednym z najefektowniej grających zespołów w całej lidze, któremu brakuje skuteczności. Szwankuje za to defensywa – najgorsza w ekstraklasie pod względem liczby straconych goli, poza ostatnim w tabeli Widzewem Łódź. O tym, że „Pasy” potrafią grać ładnie dla oka, ale i mają swoje mankamenty zaświadczyło jesienne starcie z Podbeskidziem w Krakowie. „Górale” prowadzili tuż po rozpoczęciu drugiej połowy 2-1, ale ostatnie pół godziny zupełnie im nie wyszło. To wykorzystali gospodarze, którzy na przestrzeni całego spotkania w istocie na punkty zapracowali. Ale był to zarazem jeden z nielicznych meczów, w których Cracovia swoje okazje potrafiła w miarę przyzwoicie finalizować.

Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego ze sporymi trudnościami borykają się w ofensywie. I w dużej mierze jest to kwestia znalezienia odpowiedniego zestawu zawodników ofensywnych. Tej wiosny „na szpicy” próbowano już kilku piłkarzy. Charles Nwaogu, Jan Blażek, Mateusz Stąporski, Krzysztof Chrapek, Fabian Pawela... Bilans bramkowy wspomnianej „piątki ofensywnych”? Niestety, niechlubny. W Bielsku-Białej liczą, że wreszcie w lidze zadebiutuje Mikołaj Lebedyński. W niedzielę może to być kolejna opcja w doborze linii ataku. Niedzielna potyczka to ciąg dalszy poszukiwania skuteczności, jakości „z przodu”, co przy solidności defensywy może wreszcie przynieść Podbeskidziu tak potrzebne zwycięstwo przed decydującym etapem walki o utrzymanie.

27. kolejka T-Mobile Ekstraklasy
23.03.2014 r. (niedziela, godzina 13:00)
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Cracovia Kraków
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola)
źródło: SportSlaski.pl

Przeczytaj również