O przyjaźni nie ma mowy. Wicelider bierze wszystko
12.11.2016
Długo wyczekiwany hit przy Olimpijskiej rozgrywał się w cieniu dramatycznych doniesień sprzed kilku dni. Bytomska Polonia znalazła się na skraju upadłości, i jeśli klubowi działacze w ciągu miesiąca nie dogadają się z wierzycielami prawdopodobnie na jakiś czas zniknie z futbolowe mapy. Zgoła inne nastroje w Opolu - tam mają wszystko by piąć się w górę, a meczem z przyjaciółmi z Bytomia wykonali kolejny krok w kierunku osiągnięcia wyznaczonego celu.
Obie ekipy od początku miały kłopoty ze stworzeniem realnego zagrożenia pod bramką przeciwnika. W pierwszej połowie bliżsi gola byli poloniści - w 22 minucie z rzutu wolnego przymierzył Marcin Lachowski, ale doskonale w bramce Odry spisał się Tobiasz Weinzettel. 5 minut później golkiper gości musiał popracować po uderzeniu Arkadiusza Kowalczyka.
Po zmianie stron więcej pracy miał już Matko Perdijić, ale mimo przewagi gości bramkarz Polonii zachowywał czyste konto. Wydawało się, że bytomianie pomału opanowują sytuację, to oni zaczęli stwarzać sobie szanse na objęcie prowadzenia. Na 21 minut przed końcem do siatki trafili jednak opolanie - Perdijicia po centrze z lewej strony boiska pokonał Marcin Niemczyk. Odra kończyła mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Mateusza Pierońskiego. Gospodarze rzutem na taśmę mogli wyrównać - Weinzettel poradził sobie jednak z silnym uderzeniem Aleksandra Januszkiewicza z doliczonego czasu gry.
Dla Polonii to czwarta porażka w ciągu pięciu ostatnich spotkań. Podopieczni trenera Andrzeja Orzeszka w ciągu ostatniego miesiąca ugrali zaledwie punkt i zajmują ostatnie miejsce w II-ligowej tabeli. Odra dzięki wygranej przy Olimpijskiej jest liderem II ligi - jutro może ją wyprzedzić Raków Częstochowa, który zmierzy się u siebie z Polonią Warszawa.
Obie ekipy od początku miały kłopoty ze stworzeniem realnego zagrożenia pod bramką przeciwnika. W pierwszej połowie bliżsi gola byli poloniści - w 22 minucie z rzutu wolnego przymierzył Marcin Lachowski, ale doskonale w bramce Odry spisał się Tobiasz Weinzettel. 5 minut później golkiper gości musiał popracować po uderzeniu Arkadiusza Kowalczyka.
Po zmianie stron więcej pracy miał już Matko Perdijić, ale mimo przewagi gości bramkarz Polonii zachowywał czyste konto. Wydawało się, że bytomianie pomału opanowują sytuację, to oni zaczęli stwarzać sobie szanse na objęcie prowadzenia. Na 21 minut przed końcem do siatki trafili jednak opolanie - Perdijicia po centrze z lewej strony boiska pokonał Marcin Niemczyk. Odra kończyła mecz w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Mateusza Pierońskiego. Gospodarze rzutem na taśmę mogli wyrównać - Weinzettel poradził sobie jednak z silnym uderzeniem Aleksandra Januszkiewicza z doliczonego czasu gry.
Dla Polonii to czwarta porażka w ciągu pięciu ostatnich spotkań. Podopieczni trenera Andrzeja Orzeszka w ciągu ostatniego miesiąca ugrali zaledwie punkt i zajmują ostatnie miejsce w II-ligowej tabeli. Odra dzięki wygranej przy Olimpijskiej jest liderem II ligi - jutro może ją wyprzedzić Raków Częstochowa, który zmierzy się u siebie z Polonią Warszawa.
Polonia Bytom - Odra Opole 0:1 (0:0)
0:1 - Niemczyk 69'
Polonia: Perdijić - Jurek, Szyndrowski, Janosik (86' Tomaszewski), Żmuda - Musiolik, Słodowy, Chrabąszcz, Lachowski, Stefański - Kowalczyk (83' Januszkiewicz). Trener: Andrzej Orzeszek
Odra: Wienzettel - Sobczyński (46' Niemczyk), Przystalski, Bodzioch, Winiarczyk - Marek Gancarczyk (90' Stasiowski), Ałdaś (55' Mateusz Gancarczyk), Peroński, W. Gancarczyk, Brusiło - Brychlik (62' Wolny). Trener: Jan Furlepa.
Polecane
II liga